fot.PAP/EPA

Narastają prześladowania chrześcijan w świecie

25 grudnia na północy Nigerii, uzbrojeni napastnicy zaatakowali wiernych podczas pasterki i podpalili kościół; zginęło sześć osób.

Z kolei w pobliżu Dżakarty ok. 200 indonezyjskich muzułmanów obrzuciło zgniłymi jajami chrześcijan świętujących Boże Narodzenie, którzy zbierali się przed nabożeństwem.

Według organizacji śledzących prześladowania z powodów religijnych, na 10 przypadków prześladowań aż osiem dotyczy chrześcijan.

W wyniku prześladowania na świecie cierpi około 100 mln wyznawców Chrystusa. W okresie Świąt te ataki nasilają się jeszcze bardziej – mówi dr. Tomasz Korczyński z Międzynarodowego Dzieła Chrześcijańskiego Open Doors.

W okresie świąt Bożego Narodzenia prześladowania chrześcijan w świecie narastają. Trzeba sobie uzmysłowić, że kiedy będziemy siadać do syto zastawionych stołów niestety w wielu miejscach na świecie, w ponad 50 krajach będą dokonywane ataki na wyznawców Jezusa. Najczęściej dochodzi do prześladowań w krajach islamu, buddyzmu ale i komunizmu – powiedział dr. Tomasz Korczyński.

Najgorsza sytuacja chrześcijan ma miejsce w Korei Północnej, Afganistanie, Arabii Saudyjskiej oraz w Iranie, ale do ataków na wyznawców Chrystusa, na wartości chrześcijańskie czy instytucje kościelne dochodzi także w Europie i Stanach Zjednoczonych – dodaje dr Tomasz Korczyński.

Dochodzi do tego, że mniejszość agresywna  czy to mniejszość seksualna doprowadza do odwrócenia stanu rzeczy. Mniejszość zaczyna zarządzać większością, atakując jej wartości chrześcijańskie, żeby tylko wymuszać presję na przyznanie dzieci osobom tej samej płci, pokój czy też zagwarantowanie wolności każdemu człowiekowi to nie jest status quo. O to toczy się walka, trzeba mieć na uwadze tego człowieka najsłabszego jako tego nienarodzonego i tego starszego na którym przeprowadza się eutanazje – zaznaczył dr. Korczyński.

RIRM

drukuj