fot. sxc.hu

Jutro nadzwyczajne posiedzenie Rady NATO–Rosja

Jutro odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady NATO-Rosja na szczeblu ambasadorów ws. sytuacji na Ukrainie – poinformowała rzecznik Sojuszu.

Dziś w Brukseli obraduje Rada Północnoatlantycka, zwołana na wniosek Polski. Ambasadorowie krajów członkowskich rozmawiają nt. sytuacji na Krymie.

Na dzisiejszej konferencji prasowej Prezydent Rosji Władimir Putin przypomniał dług Ukrainy. Putin zaznaczył też, że nie ma obecnie potrzeby użycia siły wojskowej na Krymie, jednak Rosja rozważa taką opcję. Nie wykluczył powstania proponowanej przez Niemcy międzynarodowej grupy kontaktowej  do sprawy konfliktu z Ukrainą.

Do możliwych sankcji nakładanych dla Rosji odniósł się jednoznacznie, nazywając groźby wobec swojego państwa „bezproduktywnymi i szkodliwymi”. Straty będą obopólne – zauważył.

Rosja ma też swoją wersję wydarzeń na Ukrainie. Prezydent Władimir Putin powiedział, że na Ukrainie doszło do antykonstytucyjnego przewrotu i zbrojnego przejęcia władzy. Zaznaczył też, że zbrojne grupy, które przejęły władzę na Krymie, to lokalne siły samoobrony, nie żołnierze rosyjscy.

Poseł Krzysztof Szczerski – były wiceminister spraw zagranicznych, mówi, że postawa prezydenta Rosji nie wskazuje na szybką zmianę stanowisk w sprawie Ukrainy.

Dla Putina (wyraźnie o tym powiedział) nie ma dzisiaj partnera do rozmowy na Ukrainie, więc rozumiem, że odmawia kontaktu z obecnymi władzami Ukrainy i tym samym cały czas trwa przy stanowisku, że Janukowycz jest legalnym prezydentem i to jest dla niego partner. Jego opinia jest taka, że jeśli legalny prezydent wnioskuje o interwencję, to on na legalną prośbę odpowiada legalnym krokiem. Koncepcja, jeśli chodzi o przekaz jest taka: Putin jest obrońcą prawa a Ukraina i Zachód są tymi, którzy prawa nie dotrzymują i to prawo łamią. To jest niebywała – muszę powiedzieć – próba odwrócenia porządków – powiedział poseł Krzysztof Szczerski.

Jutro, w godzinach popołudniowych, odbędzie się dodatkowe posiedzenie Sejmu w sprawie sytuacji na Ukrainie. Natomiast w czwartek ma się też odbyć nadzwyczajny szczyt UE w sprawie kryzysu na Ukrainie.

RIRM

drukuj