fot. flickr.com

Nadzieje rodziców dzieci niepełnosprawnych

Rodzice dzieci niepełnosprawnych z niecierpliwością czekają na „okrągły stół”, który jest wynikiem zawieszenia ich protestu w Sejmie. Spotkanie zaplanowano na 30 kwietnia w siedzibie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w Warszawie.

– My, rodzice niepełnosprawnych dzieci, wiążemy ogromną nadzieję z powołaniem tego „stołu” tak, aby nie stał się polityczny, aby był złożony z fachowców, osób kompetentnych, a tym samych zainteresowanych, którzy mają wizją i plan szybkich rzeczowych zmian na rzecz osób niepełnosprawnych. Jesteśmy dzisiaj w Sejmie i będziemy na komisji sejmowej w sprawie poprawki senackiej dotyczącej świadczenia pielęgnacyjnego. Natomiast jutro, z naszym udziałem, odbędzie się głosowanie w Sejmie nad pierwszym punktem, który zdołaliśmy wywalczyć. On nie satysfakcjonuje rodziców, dlatego że tak naprawdę nasza sytuacja zmieni się dopiero za dwa lata – mówi Iwona Hartwich, mama niepełnosprawnego Kuby.

Maja  Szulc, mama niepełnosprawnego Martina, zwraca uwagę, że podczas rozmów z przedstawicielami jednym z punktów będzie kwestia zasiłku pielęgnacyjnego w wysokości 34 euro.

– „Okrągły stół” to nie spotkanie towarzyskie. Potrzebujemy dyskusji, aby wypracować kompleksowy system wsparcia rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym. Jednym z naszych postulatów, który będziemy poruszać przy „okrągłym stole” to 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego. Na dzień dzisiejszy jest to 34 euro. Ten zasiłek nie był weryfikowany od 8 lat. Oprócz niego mamy jeszcze 13 postulatów, które chcemy szerzej przedstawić przy „okrągłym stole” i oczekujemy zdecydowanych i szybkich działań ze strony rządu – mówi Maja Szulc, mama niepełnosprawnego Martina.

Rodzice zawiesili swój protest 4 kwietnia. Tego dnia uchwalona została ustawa podwyższająca świadczenie pielęgnacyjne, jakie otrzymują. Od maja wzrośnie ono do 1000 zł, od 2015 r. do 1200 zł, a od 2016 – do 1300 zł netto, czyli wysokości odpowiadającej płacy minimalnej netto prognozowanej na 2016 r.

Protestujący nie są zadowoleni z rządowej propozycji. Domagali się podwyżki do poziomu płacy minimalnej już teraz.

RIRM 

drukuj