fot. flickr.com

Nadzieja dla pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna

Już wkrótce na liście refundacyjnej może pojawić się lek, będący ratunkiem dla osób zmagających się z zapalną chorobą Leśniowskiego-Crohna. Taka zapowiedź padła ze strony Ministerstwa Zdrowia.

Nakłady na służbę zdrowia systematycznie rosną.

– Te pieniądze, które będą w najbliższych latach trafiały do systemu, które my jako płatnicy, my jako ubezpieczyciele, ubezpieczeni wpłacamy do ZUS-u, a potem do NFZ, powinny, dzięki decyzjom Ministerstwa Zdrowia, być przeznaczane na zakup technologii, które rzeczywiście ratują życie. Technologii, które powodują, że pomimo choroby często takiej bardzo ostrej, radykalnej, która zagraża życiu i zdrowi mamy szanse, żeby rzeczywiście temu pacjentowi to życie wydłużyć. Mamy szansę poprawić jego jakość – mówi dr Małgorzata GałązkaSobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

Na wsparcie czekają między innymi chorzy na choroby Leśniowskiego-Crohna. Silne bóle w środkowej lub dolnej części brzucha, powracająca biegunka, wzdęcia czy postępująca utrata masy ciała. To tylko niektóre z jej objawów. Choroba dotyka szczególnie osoby młode.

– Choroba Crohna jest chorobą nieuleczalną i będzie trwała całe życie, dotyczy ludzi młodych 20-latków, 30-latków, wtedy się zaczyna ta choroba. Oni są w okresie życia, początku życia rodzinnego, pracy. Ta choroba im uniemożliwia normalne funkcjonowanie – wskazuje prof. Jarosław Reguła z Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii i Onkologii Klinicznej CMKP.

Zwracając uwagę również na to, że liczba pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna jest bardzo duża.

Wynosi około 90 tys. ludzi w Polsce, ale na szczęście większość ma łagodny lub taki średnio ciężki przebieg choroby. Natomiast istnieje grupa pacjentów z ciężkim przebiegiem choroby i to jest około 2-3 tysięcy osób – dodaje.

Osoby te wymagają szczególnego leczenia – biologicznego, ponieważ standardowe leczenie między innymi sterydami jest w ich przypadku niewystarczające – akcentuje prof. Jarosław Reguła.

Wymagają leczenia biologicznego, czyli za pomocą cząsteczek odnajdujących odpowiednie receptory zapalne i blokujących ten stan zapalny. To leczenie biologiczne jest drogie. Jest dostępne w Polsce w formie programów terapeutycznych, z tym, że mamy aktualnie pewne ograniczenia wobec tych leków, które są dostępne – zaznacza.

Pacjenci z chorobą Leśniowskiego-Crohna obawiają się braku refundacji leków,

które w znaczący sposób mogą im pomóc w powrocie do normalnego funkcjonowania – bez życia z myślą o permanentnej konieczności poszukiwania toalety. Podczas konferencji Szczyt Zdrowie 2019, która odbyła się w stolicy, wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zadeklarował, że od lipca możliwe jest, że na liście refundacyjnej pojawi się lek, który będzie ratunkiem dla wielu osób zmagających się z tą chorobą.

TV Trwam News/RIRM

drukuj