fot. pixabay.com

Naciski na państwa Grupy Wyszehradzkiej ws. uchodźców    

Luksemburg i Niemcy chcą zablokować stanowisko Grupy Wyszehradzkiej i przyjąć propozycję Komisji Europejskiej w sprawie uchodźców. Miałoby do tego dojść poprzez zarządzenie głosowania, w którym decydujący będzie głos kwalifikowanej większości.

To kolejna forma nacisku, wywierana na państwa Grupy Wyszehradzkiej, czyli Czechy, Słowację, Węgry i Polskę, które chcą przyjmować uchodźców ale na zasadzie dobrowolności a nie obowiązku proponowanego przez Komisję Europejską.

„Jeśli nie da się inaczej, powinniśmy poważnie zastanowić się nad wprowadzeniem instrumentu większościowego podejmowania decyzji” – powiedział szef dyplomacji Niemiec Frank-Walter Steinmeier w wywiadzie dla gazety „Pasauer Neue Presse”.

Szef luksemburskiej dyplomacji poinformował, że jego kraj będzie dążył do kompromisu, ale w ostateczności do głosowania, podczas którego kraje Wyszehradu padną.

Konrad Szymański, ekspert do spraw unijnych, mówi, że prawo daje możliwość zarządzenia takiego głosowania. Jednak sposób narzucania państwom Europy środkowej rozwiązań forsowanych przez KE nie jest korzystny dla relacji międzypaństwowych.

– Jest to poważne uderzenie we wzajemne zaufanie, które jest konieczne dla procesu harmonijnej współpracy w Europie. Powstaje pytanie – mam nadzieję, że takie pytanie padnie dziś i w Berlinie, i w Luksemburgu – czy warto płacić taką cenę? Europa jest teraz podzielona z wielu różnych powodów. Najważniejszą linią – tą nową – jest sprawa migracji. Wydaje się, że dziś warto postawić pytanie, czy na pewno jest sens płacić cenę, która odłoży się negatywnym skutkiem na relacjach między państwami członkowskimi, które dotyczą przecież wielu innych spraw. Wydaje się, że byłoby lepiej, aby przywódcy państw europejskich, szukając porozumienia, brali pod uwagę stanowisko Europy Środkowej – podkreśla Konrad Szymański.

W środę odbędzie się nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej poświęcony problemowi uchodźców. Dzień wcześniej ministrowie spraw wewnętrznych państw UE podejmą kolejną próbę porozumienia w sprawie proponowanego przez Komisję Europejską podziału 120 tys. uchodźców, docierających do państw na zewnętrznych granicach unii.

RIRM

drukuj