fot. flickr.com

MTK wszczyna wstępne śledztwo w sprawie wysiedlania Rohingjów z Birmy

Główna prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) Fatou Bensouda poinformowała we wtorek, że wszczyna wstępne śledztwo w sprawie wysiedlenia setek tysięcy muzułmanów Rohingja z Birmy do Bangladeszu.

Prokurator zapowiedziała zbadanie doniesień o przymusowym wysiedlaniu Rohingjów, pozbawianiu ich podstawowych praw, zabójstwach, przemocy seksualnej i grabieżach.

Sędziowie MTK orzekli na początku września, że Trybunał jest uprawniony do zbadania, czy wysiedlenie muzułmańskiej grupy etnicznej Rohingja z Birmy do Bangladeszu jest zbrodnią przeciwko ludzkości. Rząd Birmy odrzucił to stanowisko MTK.

Birmańskie wojsko jest oskarżane o palenie wiosek Rohingjów, gwałty, tortury, zabójstwa. Od sierpnia 2017 roku ok. 700 tys. Rohingjów uciekło z Birmy do Bangladeszu.

W opublikowanym w zeszłym miesiącu raporcie śledczy ONZ uznali, że birmańska armia dokonała masowych zbrodni z „zamiarem ludobójstwa”, a naczelnego dowódcę i pięciu generałów należy osądzić za zorganizowanie najcięższych przestępstw. Władze w Rangunie odpierają te zarzuty.

W ubiegłym roku birmańska armia prowadziła zakrojone na szeroką skalę działania wymierzone w muzułmanów Rohingja. Tzw. operację czyszczenia w północnej części zamieszkanego głównie przez buddystów stanu Rakhine (Arakan) na zachodzie kraju rozpoczęto po zaatakowaniu 25 sierpnia 2017 roku 30 posterunków policji oraz bazy wojskowej przez rebeliantów z Arakańskiej Armii Zbawienia Rohingjów (ARSA).

W raporcie ONZ stwierdzono, że odwetowa operacja militarna, która obejmowała palenie wiosek, była „rażąco nieproporcjonalna do faktycznych zagrożeń dla bezpieczeństwa”. Wskazano, że cywilny rząd Birmy na czele z laureatką Pokojowej Nagrody Nobla Aung San Suu Kyi nie chronił mniejszości Rohingja przed zbrodniami przeciwko ludzkości i zbrodniami wojennymi ze strony armii, w związku z czym „przyczynił się do popełnienia okrutnych zbrodni”.

PAP/RIRM

drukuj