fot. youtube.com

MSZ Ukrainy: wydarzenia w Hucie Pieniackiej to akt barbarzyństwa

MSZ Ukrainy stanowczo potępia zniszczenie pomnika Polaków, którzy zginęli w Hucie Pieniackiej; jest to niezwykły akt barbarzyństwa i wandalizmu – oświadczyła w piątek rzeczniczka MSZ Ukrainy Mariana Beca, komentując dla polskich mediów wysadzenie pomnika.

Ambasador RP na Ukrainie Jan Piekło poinformował PAP, że polska dyplomacja uważnie obserwuje śledztwo w tej sprawie i ocenił, że sprawcy zdewastowania pomnika nie osiągnęli zamierzonego celu.

„Efekt działań sprawców jest odwrotny od ich planów. Stało się to w prawosławne święta Bożego Narodzenia, a obiektem, który uległ zniszczeniu, był krzyż, symbol ważny zarówno dla Polaków, jak i Ukraińców. To jest wydarzenie, które raczej nas zjednoczyło, niż podzieliło” – powiedział.

Rzeczniczka ukraińskiej dyplomacji powtórzyła, że władze w Kijowie traktują wysadzenie pomnika jako prowokację.

„Traktujemy to jako prowokację, zarówno w odniesieniu do Ukraińców, jak i do Polaków. Jest to seria prowokacyjnych aktów, które (w przeszłości) miały miejsce na Ukrainie w odniesieniu do polskich upamiętnień oraz do ukraińskich upamiętnień na terytorium Polski. Nie wykluczamy, że te akty wandalizmu inspirowane są przez stronę trzecią. Czekamy jednak na wyniki śledztwa” – powiedziała Beca.

Poinformowała, że ukraińskie służby, które prowadzą dochodzenie w sprawie incydentu w Hucie Pieniackiej robią wszystko, by odnaleźć i ukarać sprawców.

„Dla nas to śledztwo jest priorytetem. Chcemy, by zakończyło się ono jak najszybciej, by poinformować o jego wynikach stronę polską” – zaznaczyła.

Rzeczniczka ukraińskiej dyplomacji wyraziła jednocześnie nadzieję, że zdewastowanie pomnika w Hucie Pieniackiej nie wpłynie na stosunki między Kijowem i Warszawą.

„Polska jest naszym przyjacielem, sąsiadem i partnerem strategicznym. Jestem przekonana, że cele prowokatorów nie zostaną osiągnięte, winni zostaną ukarani, a w przyszłości takich incydentów nie będzie” – powiedziała Beca.

W czwartek ukraińska policja w obwodzie lwowskim poinformowała, że pomnik w Hucie Pieniackiej został zniszczony przez eksplozję materiału wybuchowego. Według śledczych wskazują na to ślady osmalenia na fragmentach pomnika.

W poniedziałek w mediach rosyjskich i prorosyjskich pojawiły się nagrania wideo i zdjęcia, na których pokazywano rozbity kamienny krzyż i zdewastowane tablice z nazwiskami ofiar zbrodni. Część jednej z tablic zamalowano niebieską i żółtą farbą, co stanowi odwołanie do ukraińskiej flagi. Drugą tablicę pomalowano na kolory flagi Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), pod którą umieszczono litery SS.

PAP/RIRM

drukuj