fot. PAP/EPA

Monachium: dobiegł końca drugi dzień Konferencji Bezpieczeństwa

W Monachium trwa trzydniowa, coroczna Konferencja Bezpieczeństwa. Na wydarzenie przybyło około trzydziestu szefów państw i rządów oraz prawie stu ministrów. Polskę reprezentują szef resortu obrony Mariusz Błaszczak oraz minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

W Monachium zakończył się drugi dzień Konferencji Bezpieczeństwa.

 „Wiemy, skąd płynie zagrożenie. Jest odpowiedź #NATO, polska i amerykańska na te zagrożenia – decyzje m.in. podczas szczytu w Warszawie. Ten temat podejmowałem podczas wszystkich spotkań w Monachium” – napisał na Twitterze minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Jednym z tematów poruszanych na monachijskiej konferencji było wzmocnienie wschodniej flanki NATO oraz zwiększenie nakładów na obronność.

– Stany Zjednoczone oczekują, że każdy członek NATO wdroży wiarygodny plan osiągnięcia progu 2 proc. PKB na obronność. Jednocześnie oczekujemy, że do 2024 roku wszyscy nasi sojusznicy przeznaczą 20 proc. zamówień publicznych na obronność – wskazał Mike Pence, wiceprezydent USA.

Polska – jako jedno z nielicznych państw – spełnia wymagania Sojuszu. Minister Mariusz Błaszczak rozmawiał także z amerykańskimi senatorami w sprawie niemiecko-rosyjskiego gazociągu Nord Stream 2.

– Zwróciłem uwagę, że pieniądze, które Rosja pozyskuje ze sprzedaży gazu uzależniając Europę, wydaje przede wszystkim na zbrojenia. To paradoksalna sytuacja, kiedy za pieniądze partnerów z zachodu Europy Rosja się zbroi – mówił szef MON.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel nie widzi jednak w inwestycji żadnego problemu.

– Rosyjska cząsteczka gazu to rosyjska cząsteczka gazu. Nie ma znaczenia, czy jest przesyłana przez Ukrainę, czy przez Morze Bałtyckie – powiedziała.

Nie ma znaczenia dla Niemiec. Dla krajów bałtyckich, w tym Polski, to kluczowa sprawa. Nord Stream 2 może być bowiem dla Rosji narzędziem do politycznego szantażu. Inwestycji sprzeciwiają się także Stany Zjednoczone, które widzą w niej zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Europy.

– Nie możemy zapewnić obrony Zachodu, jeśli nasi sojusznicy będą uzależniać się od Wschodu – wskazał Mike Pence.

Amerykański polityk odniósł się w Monachium także do zakończonej przedwczoraj konferencji bliskowschodniej w Warszawie. Apelował do europejskich przywódców, by podjęli stosowne kroki wobec Iranu.

– Nadszedł czas, by nasi europejscy partnerzy wycofali się z irańskiego porozumienia jądrowego i przyłączyli się do nas. Wywieramy naciski gospodarcze i dyplomatyczne niezbędne do zapewnienia Irańczykom, regionowi i światu pokoju, bezpieczeństwa i wolności, na jakie zasługują – podkreślił  wiceprezydent USA.

Na Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa co roku przybywają specjaliści z całego świata oraz najwyżsi urzędnicy państwowi.

TV Trwam News/RIRM

drukuj