fot. PAP/Darek Delmanowicz

MON: niejawne posiedzenie ws. przetargu na śmigłowce

W Ministerstwie Obrony Narodowej odbędzie się dziś niejawne posiedzenie Komisji Obrony dotyczące przetargu na śmigłowce dla polskiej armii. Połowie mają zostać poinformowani, jakie kryteria zdecydowały o wyborze francuskiej maszyny produkowanej przez Airbus Helicopters.

Odrzucone zostały oferty PZL Mielec i PZL Świdnik, które mają fabryki w Polsce.

Poseł Bartosz Kownacki z sejmowej Komisji Obrony obawia się, że dzisiejsze posiedzenie komisji będzie jedynie fikcją.

– Jedyną możliwością jest skonfrontowanie stanowiska oferentów z ministrem obrony narodowej; przedstawienie, w jakim zakresie dane oferty nie spełniały warunków i na tej podstawie wyrobienie sobie stanowiska i żądania od ministra obrony narodowej, bądź powstrzymania się od podpisania tego przetargu albo wyrażenie zgody na jego podpisanie. Nie mam już wątpliwości, że minister obrony narodowej boi się takiej konfrontacji. Boi się, że argumenty przedstawicieli oferentów są tak silne, że nie byłby w stanie z nimi wygrać. Jest w stanie dyskutować w momencie, gdy nie ma drugiej strony. Jest w stanie – tak jak to dotychczas robiono – podawać nieprawdę, obrażać posłów, mijać się z rzeczywistością, natomiast przy merytorycznym starciu by przegrał. Dlatego uniemożliwiono zwołanie komisji w kształcie, o który prosiliśmy – powiedział Bartosz Kownacki.

Decyzja resortu obrony o wyborze Caracali wywołała liczne protesty wśród związkowców i załóg zakładów w Mielcu i Świdniku.

Dziś przed gmachem resortu o godz. 15:00 będą protestować związkowcy z Mielca.

Do końca września zwolnionych ma zostać ok. 1400 pracowników w całej grupie, z czego do 500 w zakładach w Mielcu. Obecnie pracuje tam ponad 2 tys. osób, z czego 800 zajmuje się produkcją śmigłowców Black Hawk.

RIRM

drukuj