fot. PAP/Paweł Supernak

MON chce utworzyć nowy rodzaj wojsk

Polska będzie mieć nowy rodzaj wojsk. Obrona terytorialna, bo o niej mowa, ma być piątym rodzajem Sił Zbrojnych. Ma powstać w ciągu roku. W każdym powiecie ma być kompania, a docelowo batalion obrony terytorialnej.

Pierwsze trzy brygady obrony terytorialnej powstaną na ścianie wschodniej. Wstępne prace organizacyjne nad ich formowaniem zakończą się w ciągu miesiąca.

Każdy, kto chciałby wstąpić do obrony terytorialnej musi skontaktować się z najbliższym oddziałem terenowym. Wtedy zostanie zaproszony na warsztaty. Kandydaci będą sprawdzani przez rok. Raz w miesiącu spędzą dwa dni na polowych manewrach.

Niestety kadeci za wszystko muszą płacić sami. Składki i koszty samych szkoleń nie są duże. Wyposażenie, ubranie polowe, odpowiednie buty, kamuflaż i repliki broni to już spory koszt. Ministerstwo Oborny Narodowej chce to zmienić i przejąć na siebie pewien wysiłek finansowy.

Zapleczem społecznym dla obrony terytorialnej są członkowie stowarzyszeń proobronnych liczący 100 tysięcy osób oraz uczniowie szkół mundurowych na poziomie szkolnictwa średniego 30 tysięcy.

Dalszym naturalnym zapleczem są harcerze oraz dość liczne grupy rekonstrukcji historycznych, które mogą być zainteresowane jakąś formą współpracy z MON.


TV Trwam News

drukuj