fot. PAP

Mogło dojść do naruszenia niezależności NBP

Jest duże prawdopodobieństwo, że niezależność Narodowego Banku Polskiego  została naruszona przez Marka Belkę i Bartłomieja Sienkiewicza – powiedział Maciej Wąsik, radny PiS z Warszawy.

W ten sposób odniósł się do wczorajszej decyzji Prokuratury, która wszczęła śledztwo ws. nagranejrozmowy szefa NBP Marka Belki i ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza. Śledczy zbadają czy wraz w premierem Donaldem Tuskiem nie złamali oni prawa o niezależności NBP.

– Prokuratura nie mogła podjąć innej decyzji. Ta rozmowa jest na tyle bulwersująca, że muszą być dokonane stosowne czynności żeby sprawdzić, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa. Na pierwszy rzut oka (oczywiście w ocenie osób, które tego słuchają) jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że niezależność NBP zostaje naruszona zarówno przez Pana prezesa Belkę, jak i przez pana Sienkiewicza, który jakby podżega go do tego żeby wspierać jedną opcję polityczną, czyli PO – powiedział  Maciej Wąsik. radny PiS z Warszawy.

Zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie złożyło w sumie dziewięć osób, w tym lider SP Zbigniew Ziobro.

Z rozmowy ujawnionej przez tygodnik „Wprost” wynikało, że minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sinkiewicz, prezes NBP Marek Belka rozmawiali o hipotetycznym wsparciu przez NBP budżetu państwa, kilka miesięcy przed wyborami, które mogło wygrać PiS. Belka w zamian za wsparcie stawiał warunek dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz nowelizacji ustawy o banku centralnym.

RIRM 

drukuj