Ministerstwo Finansów dąży do likwidacji Oddziału Celnego w Sanoku

Resort decyzje argumentuje tym, że placówka jest nierentowna. Dodaje, że jeżeli oddział zostanie zlikwidowany, roczne oszczędności mogą sięgnąć zaledwie 37 tys. zł.

Inaczej mówią przedsiębiorcy, zrzeszenia przewoźników drogowych, instytucje gospodarcze, posłowie opozycji, władze samorządowe, burmistrz miasta i mieszkańcy

Były marszałek województwa podkarpackiego, a obecnie poseł Bogdan Rzońca, stwierdził, że ceną za tak niewielkie oszczędności będą czas i pieniądze przedsiębiorców, którzy zostaną zmuszeni do pokonywania niekiedy prawie 100 km aby dojechać do Krosna. Plany ministerstwa to zupełne nieporozumienie.

– Uważamy, że jest to koszmarna decyzja i zupełne nieporozumienie, dlatego że koszty 37 tys. złotych miasto chce samo wziąć na siebie. Wtedy minister finansów nie miałby strat. Przedsiębiorcy protestują bo będą musieli jeździć – po ewentualnej likwidacji oddziału – do Krosna, Sanoka, Leska, gmin bieszczadzkich – to jest korkowanie dróg. Nie rozumiem zupełnie argumentacji, ona nie jest przekonująca jeśli chodzi o koszty funkcjonowania oddziału celnego – powiedział poseł Bogdan Rzońca.

Poseł dodał także, że plany likwidacji Oddziału Celnego w Sanoku to osłabianie potencjału gospodarczego, to walka z Polską powiatową Bieszczad. Uważa on także, że decyzja ministerstwa doprowadzi do negatywnych konsekwencji, w tym utraty miejsc pracy.

– Jest to pozbawianie powiatu sanockiego poważnej instytucji. To osłabianie potencjału gospodarczego Bieszczad. Jeśli dojdzie do likwidacji oddziału, to po pierwsze wzrosną koszty funkcjonowania przedsiębiorców w Bieszczadach. Stracą pracę pracownicy urzędów celnych w Bieszczadach, w Sanoku, ponieważ nie wszyscy będą chcieli dojeżdżać do Krosna. Generalnie jest to pozbawianie powiatu instytucji, co ma niekorzystny wpływ, bo jak się ocenia zdolność gospodarczą danego regionu, czy subregionu, to między innymi bierze się pod uwagę właśnie ilość instytucji służących gospodarce, kulturze itd. To jest generalnie walka z Polską  powiatową – powiedział poseł Bogdan Rzońca.

RIRM

drukuj