fot. twitter/MinSrodowiska

Minister środowiska zapowiedział, że wyda dodatkowe pismo, że nie można strzelać do ciężarnych loch

Minister środowiska zapowiada rozporządzenie zakazujące strzelania do ciężarnych loch oraz loch prowadzących małe. Już jutro mają się rozpocząć wzmożone polowania na dziki.

Regulacja populacji dzików ma pomóc w walce z ASF. Wzmożone odstrzały zaplanowano na 12, 19 oraz 26 stycznia. Podczas czwartkowego spotkania w Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda zwrócił się do ministra środowiska o rozważenie wyłączenia z odstrzału wysokoprośnych loch. Henryk Kowalczyk poinformował, że do soboty pojawi się odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie. – Nie dzieje się nic nadzwyczajnego – zaznacza wiceminister środowiska Małgorzata Golińska.

– W stosunku do lat poprzednich, czyli do roku 2014, 2015, 2016 i 2017, w tym roku się nie dzieje, poza realizacja planów łowieckich zatwierdzanych na początku każdego roku. Tak jest również w przypadku tego roku. To, co wywołało tę wrzawę medialną, to jest kwestia koordynacji polowań na wschodniej ścianie Polski, na granicy występowania wirusa ASF, koordynacji w czasie wcześniej zaplanowanych polowań zbiorowych – podkreśla Małgorzata Golińska.

Plany odstrzału dzików wzbudziły w ostatnich dniach liczne protesty m.in. ekologów. W ich opinii zgoda na odstrzał może oznaczać wyeliminowanie tego gatunku z polskiej przyrody, a masowe zabijanie dzików wpłynie na liczebność innych gatunków i paradoksalnie może przyczynić się do rozprzestrzenienia ASF. Resort rolnictwa zaznacza, że w sytuacji, gdy bioasekuracja nie sprawdza się, odstrzał to konieczność.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/TV Trwam News

drukuj