fot. PAP/Rafał Guz

Minister H. Kowalczyk o porozumieniu ws. organizacji COP24: Zamyka proces formalnego porozumienia ws. organizacji szczytu klimatycznego w Katowicach

Porozumienie ws. organizacji COP 24 jest zamknięciem formalnego porozumienia między rządem Polski a sekretariatem ONZ ds. zmian klimatu w sprawie organizacji szczytu w Katowicach – powiedział minister środowiska Henryk Kowalczyk. W siedzibie Ministerstwa Środowiska podpisano w środę porozumienie w sprawie organizacji COP24. Konferencja klimatyczna odbędzie się w grudniu w Katowicach.

– To umowa, która zamyka proces formalnego porozumienia między rządem Polski a sekretariatem ONZ ds. zmian klimatu w sprawie organizacji szczytu klimatycznego w Katowicach – mówił minister środowiska Henryk Kowalczyk.

W imieniu ONZ dokument podpisała sekretarz wykonawczy Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych ws. zmian klimatu Patricia Espinosa.

– Jestem przekonana, że wynik tej konferencji będzie długotrwały i przyczyni się do umocnienia pozycji Polski w przedmiocie zmian klimatycznych – zaznaczyła Patricia Espinosa.

– To będzie bardzo ważna konferencja dotycząca zmian klimatycznych. W wyniku tej konferencji zostaną ustalone pewne wytyczne płynące też z porozumienia paryskiego, żeby można było w pełnym kształcie wdrożyć to porozumienie paryskie – dodała Patricia Espinosa.

To także bardzo ważne dla Polski.

– Dla Polski niezwykle istotnie jest, aby wdrożyć porozumienie paryskie, żeby nie podnosić ambicji kolejnych redukcji, tylko żeby to, co zostało już postanowione, było narzędziem do wdrożenia, ale też naszym ważnym zadaniem jest włączenie w to tzw. bilansu klimatycznego, a więc nie tylko redukcja, ale również pochłanianie – wskazał minister Henryk Kowalczyk.

To dzięki staraniom polskiej delegacji pod przewodnictwem ówczesnego ministra środowiska prof. Jana Szyszko zmniejszanie koncentracji dwutlenku węgla poprzez jego pochłanianie przez lasy i glebę zostało wpisane do porozumienia paryskiego.

– Polskie lasy są w stanie pochłaniać rocznie 42 mln ton CO2. (…)Ta absorbcja wynika z naszej celowej działalności i pokazaliśmy, jak to można robić. (…) Niewyemitowanie tych 42 mln ton CO2 do atmosfery to według cen w UE kosztuje 1 mld 50 mln euro – podkreślił prof. Jan Szyszko.

Te problemy były poruszane w październiku podczas międzynarodowej konferencji naukowej w Tucznie.

– Przesłaniem, które chcielibyśmy, aby poniosło się stąd, z Tuczna, to udowodnienie, zademonstrowanie tego, że można rozwiązać jeden z ważnych problemów świata za jedną dziesiątą wydawanych na to pieniędzy, które i tak są wydawane na tego typu projekty – mówił prezydent światowej federacji naukowców prof. Antonino Zichichi.

To bowiem dużo tańsze rozwiązanie niż obecnie stosowane formy redukcji emisji.

Wyzwaniem podczas katowickiego COP24 będzie przekonanie krajów rozwijających się, by przystąpiły do redukcji emisji.

– Dla nich to będzie bardzo trudne, ale w tym ma pomóc fundusz klimatyczny i zbieranie środków finansowych na fundusz klimatyczny też będzie wielkim zadaniem Polski w tej konferencji – zaznaczył minister Henryk Kowalczyk.

Konferencja COP24 odbędzie się w grudniu w Katowicach.

TV Trwam News/RIRM

drukuj