Minister Antoni  Macierewicz ostrzega przed rosyjskimi prowokacjami

W swoim cotygodniowym felietonie „Głos Polski”, na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz przestrzegał przed rosyjskimi prowokacjami – szczególnie tymi medialnymi – na które wszyscy jako obywatele musimy być teraz szczególnie wyczuleni, ponieważ przed szczytem NATO w Warszawie – jak wskazał minister – będą one wzmożone.

Szef resortu obrony narodowej na samym początku swojego wystąpienia podkreślił jak ważny jest obecny czas dla kwestii obronności Polski.

Wchodzimy w ostatni etap trudnych, ale bardzo istotnych negocjacji związanych ze wzmocnieniem wschodniej flanki NATO. Toczą się właśnie rozmowy w Brukseli, gdzie podejmowane są decyzję kolejnych gremiów, które będą rozstrzygały o tym, w jakim zakresie i kształcie zostanie zrealizowana decyzja ministrów obrony podjęta w Brukseli w lutym bieżącego roku o trwałej obecności wojsk NATO na wschodniej flance, w tym w Polsce – mówił Antoni Macierewicz.

Minister przypomniał, że decyzję w kwestii wzmocnienia wschodniej flanki NATO podjęły już Stany Zjednoczone Ameryki, które zdecydowały się wysłać w ten rejon (także na teren Polski) brygadę wojsk pancernych. Teraz ważą się jeszcze konkretne decyzje odnośnie całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Rokowania z NATO – jako całością – to są rokowania dotyczące także brygady, oraz decyzji o tym, kto i w jakim zakresie tą brygadą będzie dowodził. To trudne negocjacje. Nic dziwnego, że w związku z tym, w ich trakcie coraz częściej mamy do czynienia z prowokacjami rosyjskimi –zauważył minister Macierewicz.

Szef MON-u w tym kontekście przypomniał prowokacyjny przelot rosyjskich samolotów bojowych nad ćwiczącym na Bałtyku amerykańskim niszczycielem rakietowym USS Donald Cook”, do którego doszło kilka tygodni temu. Minister Macierewicz zwrócił także uwagę na inne równie groźne prowokacje, te medialne, mające siać dezinformację i zdyskredytować Polskę na arenie międzynarodowej. Wczoraj np. Agencja Interfax, powołując się na telewizję REN TV, podała że na Morzu Bałtyckim w rejonie Cieśniny Pilawskiej doszło do kolizji okrętu podwodnego marynarki wojennej Rosji „Krasnodar” i polskiego okrętu podwodnego ORP „Orzeł”. Polskie wojsko zdementowało te doniesienia.

Natychmiast zostało to sprawdzone w dowództwie operacyjnym. Mamy oczywiste, jednoznaczne, zakwestionowanie by coś takiego miało miejsca. Ale zdarzyło się, że mimo jasnego komunikatu płynącego z Ministerstwa Obrony Narodowej są takie media w Polsce, które – czy to ze względu na tanią sensację, czy z innych powodów, trudno do końca to wyjaśnić – gotowe są powtarzać takie kłamstwa. […] Bardzo proszę o wyczulenie na tą problematykę. Bardzo proszę o ostrożność i świadomość, że w tym okresie przed szczytem NATO, w tym okresie przed podjęciem przez NATO przełomowych decyzji dla polskiego bezpieczeństw – absolutnie przełomowych mających rozstrzygające znaczenie dla naszej przyszłości i dla naszej niepodległości – będziemy poddawani najróżniejszym prowokacją – zaapelował szef MON-u.

Antonii Macierewicz uczulał, że takie informację mają na celu zdyskredytować nasz kraj na arenie międzynarodowej.

To próba zdestabilizowania sytuacji w Polsce i stworzenia wokół naszego kraju atmosfery państwa, które nie jest stabilne. Państwa, które jest gotowe wchodzić w najróżnorodniejsze działania prowokacyjne lub też prowokacją się poddawać. Tak byśmy mogli być przedstawiani międzynarodowej opinii publicznej jako czynnik nie do końca pewny – podkreślał minister.

Innym wymienionym przez szefa MON-u przykładem działania rosyjskiej propagandy przeciw Polsce jest informacja podana wczoraj przez jedną z rosyjskich stron internetowych jakoby budowa tarczy antyrakietowej w Polsce – części tarczy antyrakietowej w Polsce – łamała porozumienie, które zawarto między NATO a Federacją Rosyjską w końcu lat 90. Również ten news został przez szefa polskiego MON-u podważony.

To jest oczywista nieprawda, ale to jeszcze jeden kamyczek do tego samego ogródka. Polska ma być przedstawiana, jako czynnik nieobliczalny, niepewny, łamiący i burzący pokój światowy – mówił Antoni Macierewicz.

Minister obrony Narodowej ubolewał, że część opozycji jest gotowa powtarzać takie kłamstwa pochodzące z obcej propagandy. Wyraził jednak nadzieję i przekonanie, że takie działania nie są do końca świadome i wynikają raczej z niewiedzy. To samo w przypadku niektórych ośrodków medialnych działających na terenie naszego kraju.

Jestem głęboko przekonany, że te media powtarzając rosyjskie bzdury, robią to nie do końca świadomie. Proszę, żebyście państwo takim kłamstwom nie wierzyli. We wszystkich tych sprawach natychmiast będą jednoznaczne komunikaty MON-u wyjaśniające sytuację. We wszystkich tych sprawach możecie państwo skierować się na strony internetowe Ministerstwa Obrony Narodowej, we wszystkich tych sprawach rzecznik MON-u natychmiast będzie odpowiadał nie tylko na potrzeby mediów, ale także indywidualnych obywateli gdyby chcieli dowiedzieć się jak naprawdę wygląda rzeczywistość. Bardzo proszę o dyscyplinę w tej materii, nie poddawanie się histerii, a zwłaszcza nie poddawanie się takim prowokacjom – zaapelował na zakończenie swojego wystąpienia minister Antonii Macierewicz.

Całość felietonu można obejrzeć [tutaj]

RIRM

drukuj