fot. TVP Info

Min. Szyszko: Krytyka opozycji w stosunku do mnie jest mało merytoryczna

Jestem politykiem, więc muszę się liczyć ze słowami krytyki wobec mojej osoby, jednak ta wczorajsza w Sejmie była mało merytoryczna – powiedział w programie „Gość poranka” na antenie TVP Info minister środowiska prof. Jan Szyszko. Polityk odniósł się także do zapowiedzi PO o złożenie konstruktywnego wniosku nieufności wobec rządu.

Prof. Jan Szyszko podziękował premier Szydło za jej wczorajsze wystąpienie w Sejmie.

Wystąpienie premier Szydło było dla mnie dziwne, z punktu widzenia behawioru mojej rodziny, bo na ogół to mężczyźni bronią kobiety. Bardzo podziękowałem premier Szydło. Byłem rozczulony. Muszę też powiedzieć, że moja żona była dumna z premier – zaznaczył minister środowiska.

Platforma Obywatelska zapowiada również złożenie wniosku o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu. Prof. Szyszko w programie „Gość poranka” powiedział, że nie jest przeciwny tego typu wnioskom, jeśli zostaną one podparte merytoryczną dyskusją.

Myślę, że wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu zostanie złożony, bo jest to pewna szansa dla opozycji, by pokazać swój program, a skrytykować nasz. Jeśli będzie to poparte konstruktywną dyskusją, to nie jestem przeciwny tego rodzaju zachowaniem – wskazał prof. Szyszko.

Minister środowiska odniósł się również do słów krytyki pod swoim adresem, które usłyszał wczoraj w Sejmie.

Nie jest to najprzyjemniejsza rzecz, ale jestem politykiem, więc trzeba się z tym liczyć. Opozycja ma prawo krytykować. Byłem zdziwiony jednak tym, że ta krytyka była mało merytoryczna. Zauważyłem, że coś niebezpiecznego dzieje się w Polsce, ponieważ w ciągu krótkiego czasu zmieniła się mentalność wielu ludzi. Jako minister ochrony środowiska zauważyłem, że opozycja – i nie mówię tu o tych ludziach, którzy są w Sejmie, bo ci są pragmatykami politycznymi i wykorzystują sytuację po to, by mieć większą ilość głosów – podkreśla, że człowiek jest największym wrogiem przyrody, (…) a najwyższą formą ochrony jest „nie wycinaj – nie zabijaj”. Jest to humanizacja zwierząt i animalizacja człowieka – podkreślił szef Ministerstwa Środowiska.

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że – jeśli popatrzylibyśmy na skalę kraju – zdecydowanie mniej drzew jest wycinanych niż sadzonych – akcentował polityk.

Tylko Polskie Lasy Państwowe sadzą około pół miliarda drzew rocznie. Wycina się natomiast zdecydowanie mniej, ponieważ lesistość nam z roku na rok wzrasta – zaznaczył polityk.

RIRM

drukuj