fot. PAP/Adam Warżawa

Min. Sprawiedliwości chce przyśpieszyć postępowania cywilne w sądach

Ministerstwo Sprawiedliwości chce przyśpieszyć postępowania cywilne w sądach. Chodzi m.in. o ograniczenie obstrukcji procesowej. W resorcie kończą się prace nad nowymi rozwiązaniami.

Mowa o rozległej nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego. Jedna ze zmian miałaby wprowadzić do niego instytucję nadużycia prawa procesowego.

Sędzia będzie mógł zareagować, gdy strona wykorzystuje niezgodnie z przeznaczeniem swoje uprawnienia procesowe, np. gdy do sądu wpływa pismo, które jest upozorowanym zażaleniem na decyzję organu.

Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak zwraca uwagę, że do postępowań cywilnych zaliczane są pracownicze, rodzinne czy gospodarcze, czyli większość postępowań toczących się przed polskimi sądami.

Postanowienia pracownicze, rodzinne czy gospodarcze oparte są o Kodeks postępowania cywilnego. Każda duża zmiana tego aktu normatywnego może potencjalnie pozytywnie oddziaływać na cały system, sprawność polskich sądów. Chodzi nam o wyeliminowanie, a przynajmniej ograniczenie obstrukcji procesowej, poprzez umożliwienie procedowania dalej w sprawie, kiedy jedna ze stron (z reguły pozwana) stosuje techniki obstrukcyjne. Dzisiaj nie ma właściwie na to rady. Jeżeli sędziowie próbują sobie z tym poradzić, to działają na pograniczu przepisów. Chcemy, żeby państwo polskie, w tym wypadku w postaci III władzy, nie było bezbronne wobec często prymitywnych praktyk obstrukcyjnych – wskazuje Łukasz Piebiak.

Resort liczy, że na skutek wprowadzenia zmian problem nadużywania obstrukcji procesowej w sądach zniknie w ciągu dwóch lat od ich wejścia w życie.

Wiceminister Łukasz Piebiak zapowiedział, że dokument jest już po konsultacjach wewnętrznych, a do konsultacji zewnętrznych może trafić jeszcze w takcie wakacji.

RIRM

drukuj