fot. PAP/Radek Pietruszka

Min. Jaki: Obowiązkiem sędzi Gersdorf jest zwołanie posiedzenia KRS

Zwołanie posiedzenia KRS jest obowiązkiem I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf – mówił w środę w TVN 24 wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Dodał, że wraz z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro będą o tym „na drodze dialogu” przekonywali sędzię Małgorzatę Gersdorf.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro – powołując się na art. 20 ust. 3 Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa z 12 maja 2011 roku – zwrócił się do I prezes SN Małgorzaty Gersdorf o „niezwłoczne” zwołanie pierwszego posiedzenia KRS z udziałem sędziów wybranych na członków Rady uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 6 marca 2018 roku. 25 marca mija dwumiesięczny termin na dokonanie przez KRS oceny kwalifikacji 86 nowo powołanych asesorów.

Magdalena Gersdorf w zeszły wtorek złożyła rezygnację z funkcji przewodniczącej Krajowej Rady Sądownictwa. Zgodnie z ustawą o KRS, „pierwsze posiedzenie Rady po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego zwołuje Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, który przewodniczy obradom do czasu wyboru nowego przewodniczącego”.

„Pani prezes według aktu normatywnego ma taki obowiązek” – podkreślił w środę w TVN 24 Patryk Jaki odnosząc się do sprawy.

Pytany, czy jego zdaniem pani sędzia Magdalena Gersdorf wstrzymując się od zwołania posiedzenia KRS łamie prawo, powiedział: „To nie jest tylko moje zdanie”.

„Jest wprost zapis w starej ustawie o KRS, że to jest jej obowiązek” – powiedział Jaki.

Nie może być tak, że – gdy np. w przyszłości Platforma wróci do władzy i pani prezes Gersdorf będzie ważną osobą w polskim systemie sądownictwa, ja wtedy powiem jako polityk opozycji, że żadnego prawa nie przestrzegam, bo nie uznaję tych ludzi; to sposób myślenia, który prowadzi nas do anarchii” – argumentował Patryk Jaki.

„Jeżeli jest prawo, (to) bez względu na to, kto w Polsce rządzi, i czy mi się podoba czy nie, mam obowiązek go przestrzegać” – podkreślił.

Dopytywany, co będzie, jeśli prezes nie będzie chciała zwołać posiedzenia, powiedział: „Będziemy na razie spokojnie przekonywali panią prezes, że to jest jej obowiązek”. Dodał, że „pan minister napisał na razie grzeczny list”, pokazujący, że „takie jest w Polsce prawo” i „nie ma równych i równiejszych”. Dopytywany, jakie będą dalsze kroki, jeśli sędzia Magdalena Gersdorf nie da się jednak przekonać, Patryk Jaki powiedział: „Rozważymy, jakie można podjąć w tym zakresie kroki, natomiast będziemy wszystko chcieli robić na drodze dialogu”.

Sejm wybrał w zeszły wtorek 15 sędziów na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Dziewięć kandydatur wskazał klub PiS, sześć – klub Kukiz’15. Pozostałe kluby nie skorzystały z prawa wskazania kandydatur. Kluby: PO, Nowoczesna i PSL-UED nie wzięły udziału w głosowaniu.

PAP/RIRM

drukuj