fot. Tomasz Strąg

Min. J. Kwieciński: zadaniem rządu jest utrzymywanie wskaźnika wzrostu gospodarczego na poziomie 4-5 proc.

Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński nie spodziewa się głębokiego spowolnienia polskiej gospodarki. Jak podkreśla, zadaniem rządu jest utrzymywanie wskaźnika na poziomie między 4 a 5 proc. Szef resortu rozwoju mówił w Krajowej Izbie Gospodarczej o wyzwaniach związanych ze światowym i europejskim spowolnieniem.

W ocenie ministra Jerzego Kwiecińskiego, w ubiegłym roku udało nam się oprzeć spowolnieniu. Polityk dodał, że widać to we wskaźnikach za IV kwartał 2018 roku.

Wzrost w naszej gospodarce był czterokrotnie szybszy niż w UE czy ośmiokrotnie szybszy, niż u naszego głównego partnera handlowego w Niemczech – mówił. Ocenił, że w tym roku odczujemy spowolnienie, ale nie będzie ono głębokie.

– Na razie mamy wzrost bliski 5 proc. w zeszłym roku. W tym roku myślę, że będzie to spowolnienie, ale to nie będzie głębokie spowolnienie. Naszym celem jako rządu jest utrzymywanie wzrostu gospodarczego na relatywnie wysokim poziomie, czyli w tych „widełkach” 4-5 proc. W ustawie mamy zapisane 3,8 proc., co nadal powinno stanowić silny bodziec do rozwoju naszej gospodarki w 2019 roku – ocenił minister Jerzy Kwieciński.

Władze NBP spodziewają się w tym roku PKB w przedziale 3,6 – 4 proc. Nasz rozwój ciągnie w tej chwili głównie konsumpcja. Eksperci zwracają też uwagę na rosnące po 7 proc. rocznie wynagrodzenia. Wśród największych wyzwań gospodarczych widzą m.in. Brexit oraz osłabienie koniunktury w Niemczech.

RIRM

drukuj