fot. Tomasz Strąg

Min. J. Kwieciński: Musimy skuteczniej wdrażać do produkcji badania naukowców

Wysoki poziom wydatków na badania i rozwój wcale nie gwarantuje wzrostu innowacyjności gospodarki – uważa minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Jego zdaniem istotniejsza jest umiejętność wdrożenia ich do produkcji.

„Jeśli nie stworzymy odpowiedniego ekosystemu, którzy będzie absorbował opracowane w laboratoriach pomysły, to nie znajdą one ujścia w gospodarce” – powiedział Jerzy Kwieciński.

Zaznaczył, że nie zgadza się hasłami niektórych decydentów w Unii Europejskiej, którzy za podstawowy wskaźnik innowacyjności gospodarki uważają poziom wydatków na badania i rozwój (B+R).

„Co z tego, że naukowcy mają świetne pomyły i fajnie się bawią, skoro brakuje narzędzi, które pomogłyby wcielić je w życie” – wskazał szef resortu.

W opinii ministra problem ten dotyczy nie tylko Polski, ale większości krajów Unii Europejskiej. Jako przykład podał Francję, która znajduje się na siódmym miejscu pod względem wysokości wydatków na B+R w UE (w 2017 roku przeznaczyła na to ok. 2,3 proc. PKB, podczas gdy średnia unijna wyniosła 2,07 proc. – PAP).

„Jednak wiele powstałych tam startupów ucieka do Stanów Zjednoczonych, które oferują im lepsze warunki rozwoju, sprawniej wdrażają ich pomysły do produkcji” – powiedział Jerzy Kwieciński.

Dodał, że z UE do Stanów Zjednoczonych czy Izraela „ucieka” ok. 1/4 tzw. innowacyjnych firm.

Z danych Eurostatu wynika, że w 2017 roku łączne nakłady UE na B+R wyniosły 318,11 mln euro. Najwięcej przeznaczyła na to Szwecja (3,33 proc. PKB), Austria (3,16 proc.), następnie Dania (3,06 proc.) i Niemcy (3,02 proc.). Osiem krajów UE zanotowało poziom wydatków na B+R poniżej 1 proc. PKB, najmniej: Rumunia (0,5 proc.), Łotwa (0,51 proc.) i Cypr (0,56 proc.) Polska przeznaczyła na B+R w 2017 roku 1,03 proc. PKB, czyli 4,83 mld euro. Dziesięć lat temu przeznaczaliśmy na to 0,56 proc. PKB.

Jerzy Kwieciński podkreślił, że skuteczniejszej komercjalizacji badań naukowców mają służyć różnego rodzaju programy i inicjatyw podejmowane m.in. przez Polski Fundusz Rozwoju, MIiR, a także NCBiR.

„Dlatego namawiamy duże firmy, takie jak np. PGE czy PGNiG, do współpracy ze startupami, a także do wchodzenia kapitałowo do średnich innowacyjnych firm” – podkreślił szef resortu.

Z ostatnich badań Global Competitiveness Report 2018 Światowego Forum Ekonomicznego, w którym dokonało oceny ekosystemu 77 krajów wynika, że Polska uzyskała 55,1 pkt na 100 możliwych, co daje jej w tej ocenie 41 miejsce. Polska osiągnęła wyniki powyżej średniej dla świata w trzech z pięciu obszarów ekosystemu innowacji takich jak: Badania i Rozwój, Komercjalizacja oraz Wymogi administracyjne. Gorzej wypadła punktacja w dwóch pozostałych kategoriach takich jak Interakcja i Różnorodność oraz Kultura Przedsiębiorczości.

PAP/RIRM

drukuj