fot. PAP/Radek Pietruszka

Min. J. K. Ardanowski: Trzeba szukać rozwiązań dobrych dla hodowców bydła i przetwórców

Trzeba szukać rozwiązań korzystnych dla hodowców bydła i dla firm przetwórczych. Obecnie, gdy ceny wołowiny spadły i hodowcy ponoszą straty, przetwórcy nie są zainteresowani współpracą z rolnikami – mówił na wtorkowym spotkaniu minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Min. Ardanowski spotkał się z przedstawicielami sektora przetwórstwa mięsa w resorcie rolnictwa.

„Zorganizowałem to spotkanie na prośbę producentów wołowiny, ponieważ gdy ceny mięsa spadły, to przetwórcy są zadowoleni i nie są już zainteresowani ani współpracą z rolnikami, ani wypracowaniem mechanizmów stabilizacji tego rynku” – powiedział cytowany w komunikacie Ardanowski.

Szef resortu rolnictwa nawiązał do ubiegłotygodniowego spotkania Zespołu ds. wołowiny, który działa w ramach Porozumienia Rolniczego. Hodowcy mówili na nim o trudnej sytuacji na rynku wołowiny ze względu na znaczny spadek cen tego mięsa.

„Na tym spotkaniu nie było ani jednego przedstawiciela sektora przetwórczego. A może to jest właśnie dobry moment, żeby wykazać empatię, przeanalizować przyczyny zaistniałej sytuacji cenowej i szukać wspólnych racjonalnych rozwiązań” – zauważył minister.

Podkreślił, że produkcja wołowiny miała być jednym z sektorów napędzających polskie rolnictwo.

Minister poinformował, że resort szuka możliwości rozszerzenia rynków zbytu.

„Rozwijamy w tym zakresie kontakty z krajami arabskimi. Będziemy dostosowywać swoją ofertę do wymagań tamtych rynków, bo to stwarza szanse rozwoju naszego rolnictwa” – podkreślił minister i dodał, że podjęte zostaną także działania na szczeblu dyplomatycznym w celu przywrócenia eksportu wołowiny na rynek turecki.

Jan Krzysztof Ardanowski zaznaczył również, że w związku ze zgłaszanymi problemami podjęte zostaną działania mające na celu renegocjowanie świadectw weterynaryjnych do Albanii, Azerbejdżanu, Turcji oraz Uzbekistanu.

Zaznaczył jednak, że zakłady mięsne nie mogą działać „na szkodę” polskich rolników i zapowiedział udostępnianie list tych firm, które sprowadzają surowce z zagranicy.

„Potrzebne jest wsparcie wszystkich organizacji, które mogą mieć wpływ na decyzje podejmowane w Brukseli, szczególnie jest to ważne w kontekście zagrożeń wynikających z porozumienia UE – Mercosur” – argumentował na spotkaniu Ardanowski. Zwrócił uwagę, że wołowina, obok cukru, drobiu oraz bioetanolu, jest produktem którego objęcie liberalizacją handlu „budzi uzasadniony niepokój”. Ocenił, że niedopilnowanie warunków realizacji tej umowy może pogrążyć na wiele lat naszą produkcję.

W czasie dyskusji minister zachęcał organizacje branżowe do składnia formalnych wniosków do UOKiK o podjęcie stosowych działań, w przypadku stykania się ze stosowaniem nieuczciwych praktyk ze strony dużych odbiorców towarów, w tym sieci handlowych, w związku z zaniżaniem cen.

„Niezbędne jest podjęcie działań długofalowych na rynku wołowiny w celu ochrony przed nadmiernym spadkiem cen w przyszłości” – przekonywał minister Ardanowski. Zapewnił, że będzie namawiał rolników do tworzenia silnych grup producentów oraz do współpracy hodowców z zakładami przetwórczymi.

PAP/RIRM

drukuj