fot. twitter.com

Min. J. Brudziński: wynik wyborów w rękach Polaków, a nie ulicy i zagranicy

O wygranej lub przegranej Prawa i Sprawiedliwości zdecydują przy urnach wyborczych Polacy, a nie ulica i zagranica – podkreślał dzisiaj w Wałczu (Zachodniopomorskie) wiceprezes tej partii Joachim Brudziński.

„Nie mam w sobie takiej bezczelnej arogancji, żeby powiedzieć, że ja i moja partia nie mamy z kim przegrać; mamy, państwo to pokazaliście w ostatnich dniach (chodzi o nagrody dla ministrów-PAP)” – powiedział do zgromadzonych w tamtejszym domu kultury mieszkańcom Wałcza Joachim Brudziński.

„Ale o tym nie będzie decydowała ulica i zagranica, o tym zdecydują Polacy. O tym zdecydują wolni i mądrzy Polacy przy urnach wyborczych. Jeżeli Polacy uznają i zdecydują, że powinniśmy przesiąść się do ław opozycyjnych to tak będzie, dlatego, że na tym polega demokracja” – dodał oklaskiwany.

„Czasami jest takie wrażenie, że posłowie odbierając immunitet temu czy innemu wsadzają go do więzienia, ale o więzieniu, czy areszcie decyduje sąd” – mówił Joachim Brudziński.

„Wszyscy dziś są równi wobec prawa. Powtórzę, czy ktoś się nazywa Brudziński, Nowak, Gawłowski, Tusk. Skończył się czas świętych krów” – podkreślał wiceprezes partii.

Wiceszef PiS powiedział także, że nie przesądza o winie posła S. Gawłowskiego, czy senatora S. Koguta.

„Ja na prawdę chciałbym życzyć, żeby Stanisław Gawłowski z tych zarzutów się oczyścił. Dlatego, że odium tego typu zarzutów spada na całą klasę polityczną; na wszystkich parlamentarzystów” – powiedział polityk.

„Tylko, że nie ja jestem od orzekania o winie, bądź też o niewinności. Pan przewodniczący Schetyna do spółki z całym kierownictwem (PO-PAP) ogłosił, że pan Stanisław Gawłowski jest niewinny. Ja tego nie wiem, o tym niech zdecyduje sąd. Tak samo, jak nie przesądzam o winie, czy niewinności senatora Koguta. Wiem jedno, wstydzę się że senatorowie PiS nie zagłosowali za odebraniem immunitetu Kogutowi” – dodał minister.

Joachim Brudziński spotkał się dzisiaj popołudniu z mieszkańcami Wałcza w tamtejszym domu kultury w ramach rozpoczętego objazdu po kraju polityków PiS. Na spotkanie, które trwało ponad godzinę przybyło około 200 osób.

Poseł Platformy Obywatelskiej Stanisław Gawłowski został zatrzymany przez CBA w ubiegły piątek, następnie usłyszał w prokuraturze pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dzień wcześniej zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Platformy wyraził Sejm.

W niedzielę Sąd Rejonowy Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec Stanisława Gawłowskiego. O areszt dla posła wnioskowała Prokuratura Krajowa, która uznała, że zachodzi obawa matactwa ze strony Stanisława Gawłowskiego.

Zarzuty prokuratury dotyczą okresu, kiedy Stanisław Gawłowski pełnił urząd wiceministra ochrony środowiska w rządach PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych. Zarzuty dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

PAP/RIRM

drukuj