fot. Tomasz Strąg

Min. J. Brudziński: Kto propaguje zbrodnicze idee w naszym kraju, nie powinien czuć się bezpieczny

Nikt, kto propaguje zbrodnicze idee w naszym kraju, nie powinien czuć się bezpieczny – napisał w poniedziałek Joachim Brudziński. Szef MSWiA odniósł się w ten sposób do zatrzymania na terenie m.in. Śląska i Wielkopolski osób podejrzanych o propagowanie faszyzmu.

 

„Nikt, kto propaguje zbrodnicze idee w naszym kraju, nie powinien czuć się bezpieczny. W Polsce tak tragicznie doświadczonej zbrodniczymi totalitaryzmami, zarówno niemieckim nazizmem jak i sowieckim komunizmem nie może być zgody i akceptacji dla tolerowania takich zachowań” – napisał Joachim Brudziński na Twitterze.

Szef MSWiA nawiązał w ten sposób do policyjnych akcji na terenie m.in. Śląska i Wielkopolski, gdzie zatrzymano trzy osoby podejrzane o propagowanie faszyzmu. Jak poinformowała w poniedziałek KGP w mieszkaniach zatrzymanych znaleziono odzież z nielegalnymi symbolami, a także tasaki, siekiery i miecze.

Do zatrzymań osób podejrzewanych o propagowanie faszyzmu i nawoływanie do nienawiści doszło minionym tygodniu. Działania policji zostały przeprowadzone w kilkunastu miejscach, na terenie czterech województw.

„Zatrzymań dokonali funkcjonariusze komend wojewódzkich z Kielc i Poznania wspólnie z funkcjonariuszami Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Praca funkcjonariuszy doprowadziła do ujęcia 24-letniego sosnowiczanina, 23-letniego mieszkańca Częstochowy oraz 22-latka z Poznania” – powiedział PAP mł.asp. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji.

Policja zabezpieczyła materiały multimedialne, książki, prasę, a także odzież i naszywki, na których znajdowały się zakazane treści i symbole.

„Funkcjonariusze znaleźli również szereg niebezpiecznych narzędzi m. in. noże, tasaki, siekiery, czy miecze” – dodał Rzeczkowski.

KGP informuje, że zatrzymania były kontynuacją wspólnych działań Policji i ABW, które rozpoczęły się w listopadzie ubiegłego roku.

„Trzej fanatycy zakazanej tematyki usłyszeli już zarzuty propagowania faszyzmu i nawoływania do nienawiści za co może im grozić nawet 2 letnie pozbawienie wolności” – informuje Komenda Główna Policji.

PAP/RIRM

drukuj