Min. Ardanowski: Nie możemy pozwolić sobie na stratę amerykańskiego rynku dla eksportu wieprzowiny

Nie możemy pozwolić sobie na utratę amerykańskiego rynku, gdyż jest ważny dla eksportu polskiej wieprzowiny. Jeżeli będzie to konieczne pojadę do USA, by wyjaśnić sprawę – powiedział we wtorek PAP minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.

Stany Zjednoczone w ubiegły czwartek wstrzymały czasowo import polskiej wieprzowiny, tłumacząc, że dostawy produktów pochodziły z zakładów znajdujących się w strefie z ograniczeniami w związku z afrykańskim pomorem świń (ASF) i zgodnie z międzynarodowymi przepisami nie powinny one eksportować mięsa.

Jak mówił minister rolnictwa, przekazaliśmy stronie amerykańskiej wszystkie informacje dotyczące tych zakładów, łącznie z mapami stref zagrożonych ASF. Amerykanie obecnie analizują te dokumenty, na razie ministerstwo nie otrzymało odpowiedzi, jedynie poinformowano, że zakaz importu nie dotyczy mięsa gotowanego.

Strona amerykańska zakwestionowała dostawy wieprzowiny z dwóch polskich zakładów, które – ich zdaniem – znajdują się w strefie zapowietrzonej.

„Jesteśmy przekonani, że żadnego uchybienia ze strony polskiej nie było, ponieważ te dwa zakłady znajdują się w strefach wolnych od ASF, a mięso w nich przerabiane kupowane jest w strefie, gdzie choroba ta nie wystąpiła” – podkreślił minister rolnictwa.

Dodał, że Komisja Europejska chce wesprzeć Polskę w wyjaśnianiu tej sprawy.

Jan Krzysztof Ardanowski poinformował, że wysłał list do swojego odpowiednika, w który zadeklarował, że jeżeli będą konieczne dodatkowe wyjaśnienia, jest gotów pojechać do USA wraz z Głównym Lekarzem Weterynarii i innymi służbami.

Jak zauważył, Stany Zjednoczone są dużym odbiorcą polskiego mięsa i Polsce zależy na utrzymaniu eksportu.

„Jest to także przestroga dla zakładów, że i one muszą dołożyć wszelkiej staranności i pilnować przepisów międzynarodowych, ponieważ jakikolwiek błąd odbija się nie tylko na nich samych, ale na wszystkich zakładach mających uprawnienia do eksportu na tamten rynek” – powiedział szef resort rolnictwa.

W ostatnim czasie Stany Zjednoczone wyrosły na jednego z najpoważniejszych odbiorców naszej wieprzowiny. W 2017 r. Polska sprzedała zagranicę 484,5 tys. ton wieprzowiny o wartości ok. 975 tys. ton, z czego do USA trafiło ok. 60 tys. ton tego mięsa, a jego wartość wyniosła 176,8 mln euro. Oznacza to, że choć pod względem ilości Stany Zjednoczone były naszym trzecim odbiorcą, to pod względem wartości eksportu – pierwszym.

W pierwszym półroczu tego roku USA stały się pierwszym odbiorcą polskiej wieprzowiny importując 35,5 tys. ton mięsa o wartości 87,5 mln euro. Amerykanie kupują u nas przede wszystkim żeberka i boczek.

PAP/RIRM

drukuj