PAP/Rafał Guz

Min. Ardanowski: Na razie nie będzie jednej inspekcji bezpieczeństwa żywności

Na razie nie będzie jednej inspekcji bezpieczeństwa żywności, natomiast jest propozycja połączenia Inspekcji Jakości Handlowej Produktów Rolno-Spożywczych z Inspekcją Handlową – poinformował w piątek minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Jak mówił, dotychczas koncepcja utworzenia jednej inspekcji bezpieczeństwa polegała na połączeniu wszystkich inspekcji zajmujących się żywnością podległych ministrowi rolnictwa oraz części Inspekcji Sanitarnej badającej żywność, która jest w gestii ministra zdrowia.

„Tutaj są istotne rozbieżności z ministrem zdrowia, który bojąc się demontażu dobrze, skutecznie działającego systemu nadzoru nad żywnością prowadzoną przez Inspekcję Sanitarną nie jest skłonny, by tę część Sanepidu do tej wspólnej inspekcji przyłączyć” – tłumaczył Jan Krzysztof Ardanowski.

„Rozumiem te argumenty, nie obawiam się, że mogłyby pogorszyć nadzór nad bezpieczeństwem żywności, ale muszę brać pod uwagę argumenty ministra konstytucyjnego i poważnie je analizować” – powiedział minister rolnictwa.

Dodał, że drugim argumentem jest zwalczanie afrykańskiego pomoru świń (ASF).

„Jeżeli jesteśmy na wojnie z afrykańskim pomorem świń (…), jeżeli się nie uda tej choroby wyeliminować, to ryzyko dramatycznego pogorszenia sytuacji polskiego rolnictwa i upadku sektora trzody chlewnej jest bardzo realne, więc czy mogę podjąć ryzyko wprowadzenia skomplikowanych zmian organizacyjno-administracyjnych w Inspekcji Weterynaryjnej, która jest kluczową instytucją administracyjnego nadzoru i walki z ASF” – zastanawiał się szef resortu rolnictwa.

Jego zdaniem, organizowanie nowego podmiotu zawsze wiąże się z pewnego rodzaju chaosem organizacyjnym i pewnymi zmianami odpowiedzialności. Dlatego – jak mówił – do czasu, gdy Polska nie upora się z ASF w sposób na tyle skuteczny, że choroba nie wymknie się spod kontroli, nie będzie ryzykował zmian.

Jan Krzysztof Ardanowski poinformował, że zgłosił projekt uszczelnienia systemu kontroli bezpieczeństwa żywności – czego oczekują konsumenci i co jest elementem promowania żywności wysokiej jakości – w formie połączenia Inspekcji Jakości Handlowej Produktów Rolno- Spożywczych (IJHAR-s) podgalających ministrowi rolnictwa oraz Inspekcję Handlową należącą do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Jak tłumaczył, obecnie jest tak, że jedna instytucja może sprawdzać produkty na półce w sklepie(IH), a druga – u producentów i w hurtowniach (IJHAR-S).

„Taki projekt jest przygotowany i mam nadzieję, że w tym roku uzyska akceptację parlamentu (…) na razie wstrzymujemy się z tworzeniem urzędu, który miałby połączyć wszystkie inspekcje” – powiedział minister Ardanowski.

PAP/RIRM

drukuj