fot. PAP/Radek Pietruszka

Min. A. Zalewska: Związek zawodowy ma taki fundusz i może zapłacić za strajkujących

Związek zawodowy ma taki fundusz i może zapłacić za strajkujących – powiedziała minister edukacji narodowej Anna Zalewska. Kwestię tę – jak przypomniała – reguluje ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Szefowa MEN skomentowała w ten sposób powołanie przez ZNP funduszu strajkowego dla nauczycieli. Szef ZNP zaznaczył, że w funduszu będą tylko środki społeczne, gdyż w strajku biorą udział nie tylko członkowie związku. Według polityków PiS, za czas strajku nauczycielom nie należy się wynagrodzenie. Jednak niektóre samorządy wypłacą pedagogom pieniądze.

Minister Anna Zalewska dziś na konferencji była pytana o zapowiadany przez ZNP fundusz strajkowy

Chcę przypomnieć nauczycielom, że zgodnie z ustawą o sporach zbiorowych związek zawodowy ma taki fundusz i może zapłacić za strajkujących. To wynika z przepisów. Jeżeli chodzi o propozycje pracodawców, to rzeczywiście ona padła, została wysłuchana. Przypominamy pracodawcom, że fundusz pracy jest również budżetem, w dodatku w regule wydatkowej. Odwołuję się tu do słów premiera Morawieckiego, który mówił o budżecie w 2019 r., gdzie w wypadku nauczycieli podwyżki to ponad 4 mld zł – mówiła Anna Zalewska.

Zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, w czasie strajku pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Ma też uprawnienia ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia.

Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy. Według przepisów, „związki zawodowe decydują o tworzeniu i wykorzystaniu funduszów strajkowych”.

W części szkół trwa bezterminowy strajk zorganizowany przez ZNP i FZZ. Związki nie zgodziły się na warunki zaproponowane przez rząd.

RIRM

drukuj