fot. wikipedia

Mija termin wydania przez MSZ opinii ws. notyfikacji KE dla projektu ograniczającego handel w niedzielę

Dziś mija termin, do którego Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma wydać opinię w sprawie projektu ograniczającego handel w niedziele. Chodzi o rozstrzygnięcie czy przepisy powinny być zgłoszone do analizy urzędników w Brukseli.

O opinię wystąpiła w ubiegłym tygodniu sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny. Powodem były kontrowersje dotyczące tego, czy projekt wymaga notyfikacji Komisji Europejskiej. Uwagi w sprawie jego zgodności z prawem Unii Europejskiej MSZ zgłaszał już wcześniej.

Mowa tu o zakazie sprzedaży w sklepach internetowych, co może być uznane za zasadę dotyczącą usług społeczeństwa informacyjnego. Ewentualne konsultacje z Brukselą dotyczyłyby więc tylko e-handlu.

Szef sekcji handlowej NSZZ ,,Solidarność” Alfred Bujara dziwi się, że ta kwestia została poruszona dopiero teraz.

Przecież rząd miał czternaście miesięcy, aby dokonać tej notyfikacji. Tyle czasu nasz projekt leży już w Sejmie, od pierwszego czytania minął rok. Teraz na finiszu prac nad ustawą ta sprawa dopiero zostaje poruszona, co dla nas jest bardzo dziwne. Nie mniej gdyby tak miało być to te konsultację potrwają kilka tygodni lub miesięcy, co na pewno opóźni, w punktach dotyczących e-handlu, wprowadzenie tej ustawy w życie, czym będziemy rozczarowani – podkreśla Alfred Bujara.

Zmieniony projekt zakazujący handlu w niedziele Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny przyjęła w ubiegły czwartek.

Obecnie zakłada on, że handel ma być dozwolony w 2 i 4 niedzielę miesiąca oraz w 2 kolejne poprzedzające pierwszy dzień Bożego Narodzenia. Projekt wspierany przez ,,Solidarność” przewidywał, że wszystkie niedziele będą wolne od handlu.

RIRM

drukuj