fot. wikipedia

Mieszkańcy Sulejówka i Wesołej protestują ws. przebiegu Wschodniej Obwodnicy Warszawy

Trwa protest mieszkańców Sulejówka i Wesołej w sprawie przebiegu Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Zdaniem mieszkańców Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała wariant najmniej korzystny dla mieszkańców tych dzielnic i środowiska. Projekt drogowców krytykowany jest również przez władze tej części Warszawy.

W obecnym kształcie trasa ma przebiegać przez centrum Wesołej i przez Sulejówek pomiędzy domami i w bezpośrednim sąsiedztwie ujęć wody, z której korzystają mieszkańcy.

Jolanta Śmigielska z Polskiego Klubu Ekologicznego Okręgu Mazowieckiego  w Sulejówku podkreśla, że od 2005 r. pojawiło się kilka pomysłów w tej sprawie, jednak forsowany projekt to najgorszy z wariantów.

Projektowana obwodnica przechodzi dokładnie przez sam środek projektowanych ujęć wody. Po drugie przechodzi w odległości około 100 metrów od strefy ochronnej już istniejących ujęć wody na Szkopówce i przez tzw. okna hydrogeologiczne. Wszelkie zanieczyszczenia, które gromadzą się na powierzchni, przenikają bezpośrednio do warstw wodonośnych i będą skażały ujęcia wody pitnej – tłumaczy Jolanta Śmigielska.

Budowa Obwodnicy w obecnym kształcie może przynieść dużo więcej szkód – zaznacza Paweł Mamontorski, członek Stowarzyszenia Sąsiedzi dla Wesołej.

– Ten zielony wariant dzieli dzielnice dokładnie na pół. Po jednej stronie mamy szkoły, przedszkola, ośrodek zdrowia, kościół i budownictwo jednorodzinne. Po drugiej stronie urząd dzielnicowy i domy jednorodzinne, które zostają absolutnie przedzielone ogromnym nasypem z jednym jedynym przejazdem i przejściem dla pieszych. Poza tym z drugiej strony mniej więcej za 400 metrów mamy drogę wojewódzką i linie kolejową, która ma być poszerzona w najbliższych latach. W związku z tym, my znajdujemy się z trzech stron w takim getcie – podkreśla Paweł Mamontorski.

Obecnie trwa uzupełnianie raportu oddziaływania na środowisko proponowanego wariantu Obwodnicy. Raport ten ma być gotowy do końca marca.

Z kolei pod koniec kwietnia Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska ma wydać decyzję środowiskową w tej sprawie.

RIRM

drukuj