fot. PAP

Międzyresortowy zespół o pomocy dla rolników

Rosyjskie embargo powiększa straty polskich rolników i producentów. PiS alarmuje, że rząd nie ma przygotowanego planu działań operacyjnych w przypadku takiego kryzysu.

Dziś spotyka się Międzyresortowy Zespół ds. działań stabilizujących na rynkach owoców i warzyw objętych embargiem Federacji Rosyjskiej. Ma zająć się m.in. ubezpieczeniami i gwarancjami dla eksporterów żywności. W spotkaniu mają uczestniczyć m.in. przedstawiciele Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych oraz Banku Gospodarstwa Krajowego, a także przedstawiciele rządu.

Poseł Krzysztof Jurgiel, były minister rolnictwa, podkreśla, że rozmowy ministra Sawickiego z komisarzem UE ds. rolnictwa nie dają efektów. Rząd nie przygotował uregulowań prawnych, które umożliwiłyby pomoc rolnikom, a teraz podejmowane są doraźne i chaotyczne działania.

– Co to znaczy stworzenie zespołu antykryzysowego? Taki zespół, a więc zespół ponad 1000 urzędników w ministerstwie, powinien nad tym ciągle pracować i przygotowywać alternatywne rozwiązania w przypadku zjawisk kryzysowych jakie mają obecnie miejsce. Jak widać, tych instrumentów może być sporo, jeśli chodzi o pomoc dla producentów. Natomiast one nie są przygotowane, nie są rozpracowane. Tutaj mamy: wycofanie, możliwość utylizacji – chociaż ja jestem przeciwnikiem tego, ponieważ możemy to wycofywać i przekazywać szkołom. Są osoby, które po prostu są w gorszej sytuacji materialnej. Nie jest to jednak dopracowane prawem. To powinno być jasno w planie operacyjnym określone – zaznacza poseł Krzysztof Jurgiel.

Wczoraj minister rolnictwa Marek Sawicki poinformował, że dopiero we wrześniu KE podejmie główne decyzje dot. pomocy dla rolników i producentów poszkodowanych w wyniku rosyjskiego embarga. Szef resortu nie dostał też zapewnienia, co do wysokości rekompensat.

RIRM

drukuj