fot. flickr.com

MF zaproponowało utrzymanie obecnych stawek VAT

Brak zmian w podatku od towarów i usług przewiduje projekt nowelizacji ustawy o VAT opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Nowela przewiduje m.in. wprowadzenie zapowiadanego wcześniej przez Ministerstwo Finansów tzw. pakietu rozwiązań uszczelniających VAT. 

W uzasadnieniu projektu napisano, że obecne stawki zostaną utrzymane, ponieważ  proponowane rozwiązania uszczelniające przyniosą rezultaty dopiero w następnych latach.

Dr Marcin Kędzierski, z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego podkreśla, że obniżka VAT-u nie zawsze oznacza obniżkę obciążeń dla konsumentów. Dodał, że istotniejsza jest tu tzw. klasyfikacja poszczególnych rodzajów dóbr do danej stawki.

Pojawiały się propozycje obniżenia stawki z 23 do 20 proc. oraz z 8 do 5 proc. Natomiast diabeł tkwi w szczegółach, dlatego że wszystko zależy od klasyfikacji poszczególnych rodzajów dóbr do podwyższonej albo obniżonej stawki. Jeżeli jakiś towar jest dzisiaj opodatkowany podatkiem o wysokości 8 proc. VAT i po obniżeniu stawek jego klasyfikacja by się zmieniła i skoczyłby nie z 8 na 5 proc. tylko z 8 na nową stawkę 20, to pomimo obniżenia stawek przychody dla budżetu by wzrosły, a obciążenia dla klientów byłyby większe. Fundamentalna jest kwestia przyporządkowania poszczególnych produktów do poszczególnych stawek w momencie, kiedy mamy różne stawki w podatku VAT– zaznaczył dr Marcin Kędzierski.

Szacuje się, że na skutek unikania opodatkowania lub wyłudzeń VAT budżet państwa może tracić ok. 35 mld zł rocznie.

Podatek VAT w Polsce został podniesiony od 2011 r. Bazowa stawka wzrosła wówczas z 22 do 23 proc.

RIRM

drukuj