fot. TV Trwam News

Masowe zwolnienia we Wrześni

Duży zakład pracy we Wrześni upadnie. Fabryka SIWL zostanie zlikwidowana, a pracę straci ponad 120 osób. Połowę z nich stanowią osoby niepełnosprawne.

Wrzesińska fabryka SIWL to zakład z wieloletnimi tradycjami. Przez 60 lat w fabryce zajmowano się szeroko pojętą technologią tworzyw sztucznych, m.in. wytwarzaniem kształtek wtryskowych. Niestety, w tym roku współpracę z wrzesińskim zakładem zakończyła francuska firma Valeo. Francuzi byli głównym kooperantem SIWL-u – mówi Dionizy Jaśniewicz, starosta wrzesiński.

– W wypadku wycofania się głównego odbiorcy sytuacja staje się dramatyczna – zaznacza.

O tym, że fabryka może upaść, mówiło się już w 2014 r. Wówczas zakład uratowali Francuzi. Pożyczyli pieniądze i dali narzędzia do produkcji. Wrzesiński SIWL z francuskim producentem części samochodowych współpracował przez 2 lata. Do dziś. Nagle, bez podania przyczyny, Francuzi podjęli decyzję o rezygnacji. Dla wrzesińskiej fabryki oznacza to upadłość zakładu – dodaje Dionizy Jaśniewicz.

– Jeżeli będzie upadłość likwidacyjna, to jedynie na gruzach będzie mogło coś powstać. Jeżeli byłaby upadłość układowa, to znaczy, że mamy jakiś plan rozwiązania sytuacji i układamy się z wierzycielami – wskazuje starosta.

Ponad 60 osób dostało już wypowiedzenia. Pozostali pracownicy z niepokojem patrzą w przyszłość. Tym bardziej, że wiele z nich to osoby niepełnosprawne – mówi Eugeniusz Wiśniewski, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy we Wrześni.

– Urząd pracy jest przygotowany na tego typu zwolnienia grupowe. Po uzyskaniu informacji i wyznaczenia pracownika odpowiedzialnego za kontakt z urzędem przygotujemy taką grupę interwencyjną – próbuje uspokajać Eugeniusz Wiśniewski.

We wrzesińskim pośredniaku aktualnie jest blisko 250 ofert pracy – dodaje.

– Osoba, która się zarejestruje, zostanie przekazana do doradcy klienta. Tam zostanie sprofilowany program pomocy dla tej osoby i wspólnie z doradcą zawodowym zostanie opracowany indywidualny plan działania – wskazuje Eugeniusz Wiśniewski.

Fabryka SIWL przez blisko 60 lat działała jako spółdzielnia inwalidów. Dwa lata temu fabryka została przekształcona w spółkę prawa handlowego – wyjaśnia Krzysztof Ostrowski, poseł PiS z Gniezna.

– Z jednej strony powstaje VW, buduje się, zatrudnia 1500 osób, ale to nie jest nasza fabryka. To jest fabryka niemiecka. Z całym szacunkiem do sąsiadów, ale chciałoby się, żeby polskie fabryki powstawały w Polsce, aby te fabryki miały warunki konkurencji i aby działały – wskazuje Krzysztof Ostrowski.

Póki co kolejna fabryka we Wrześni upada. Prezes SIWL-u Krzysztof Grzybowski nie chciał wypowiedzieć się dla naszych mediów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj