fot. wikipedia

Marszałek Senatu udaje się do Rumunii

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski udaje się dzisiaj do Rumunii, gdzie weźmie udział w Szczycie Parlamentarnym Formatu Bukareszteńskiego. Tematem rozmów polityków mają być kwestie dot. stosunków z partnerami wschodnimi oraz polityki obronnej.

Format Bukareszteński zakłada współpracę grupy państw wschodniej flanki w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. W ramach NATO ta grupa państw jest znana pod nazwą „bukareszteńskiej dziewiątki”. W jej skład wchodzą: Polska, Rumunia, Bułgaria, Czechy, Słowacja, Węgry, Litwa, Łotwa i Estonia.

W ramach szczytu, który odbędzie się w środę, Stanisław Karczewski najpierw weźmie udział w tzw. sesji otwierającej. Będą w niej uczestniczyć także: prezydent Rumunii Klaus Iohannis, przewodniczący francuskiego Senatu Gerard Larcher, przewodniczący Izby Deputowanych Parlamentu Rumuńskiego Liviu Dragnea, przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO Paolo Alli, dowódca sił NATO w Europie generał Curtis Scaparrotti oraz przewodniczący Senatu Rumunii Calin Popescu-Tariceanu.

Potem marszałek Stanisław Karczewski spotka się z przewodniczącym francuskiego Senatu.

Następnie zaplanowano sesję „Od Warszawy do Brukseli – głosy ze wschodniej flanki NATO”. W trakcie sesji politycy mają rozmawiać o wysuniętej obecności NATO, podziale obciążeń, stosunkach z partnerami wschodnimi oraz z Rosją, „postawie odstraszającej i obronnej”, promowaniu stabilności, walce z terroryzmem i mobilności wojskowej.

Sesji roboczej mają przewodniczyć – jak podaje Kancelaria Senatu – kolejno: wiceprzewodniczący Zgromadzenia Narodowego Bułgarii Emil Hristov, przewodniczący estońskiej Komisji Obrony Hannes Hanso, przewodniczący komisji spraw zagranicznych w łotewskim parlamencie Ojars Kalnins, przewodniczący Seimasu Litwy Viktoras Pranckietis i przewodniczący Rady Narodowej Słowacji Andrej Danko.

Marszałek Senatu w czasie wizyty w Bukareszcie złoży też wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza, a następnie weźmie udział w otwarciu wystawy poświęconej marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu.

PAP/RIRM

drukuj