fot. twitter.com/StKarczewski

Marszałek Senatu spotkał się z Polonią z północnej Francji

Wkład Polonii w rozwój północnej Francji oraz inicjatywa dotycząca uczczenia stulecia przybycia polskich górników i rolników do tego kraju – były tematami rozmowy marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego z przedstawicielami lokalnej społeczności polskiej.

Marszałek Karczewski, który przebywa od soboty z wizytą we Francji, w niedzielę wziął udział we Mszy świętej za Ojczyznę w kościele św. Stanisława w Dourges.

Potem senacka delegacja spotkała się z lokalnymi władzami i senatorami z tego regionu. Jak podaje senackie biuro prasowe, rozmowy dotyczyły m.in. wkładu Polonii w rozwój regionu, a także inicjatywy uczczenia stulecia przybycia polskich górników i rolników do Francji.

W Dourges powstał projekt pod nazwą „Misja Stulecia Masowego Przybycia Polaków do Francji”, który ma trwać 5 lat, począwszy od 2019 r. Celem projektu jest pokazanie m.in. historii tutejszej Polonii.

Następnie polska delegacja spotkała się z Polonią.

„Wasi przodkowie przyjechali na te tereny Francji z wielkim bagażem – z bagażem wiary, tradycji i miłości do swojej Ojczyny i za to Wam dziękuję” – cytuje Karczewskiego senackie biuro prasowe. Marszałek Karczewski dziękował też miejscowej Polonii za współpracę z Polską oraz za – jak ocenił – udaną próbę jednoczenia francuskiej Polonii w ramach Porozumienia Organizacji Polonijnych Północnej Francji (Collectif Polonia Hauts-de-France). Jest to organizacja założona 22 czerwca 2017 r.; składa się z 31 stowarzyszeń liczących ponad 3700 członków.

„Tu, we francuskim mieście Dourges widać jak w soczewce, jak powinna współpracować Polonia ze sobą i ze społecznością i władzami Francji. Dziesiątki organizacji i stowarzyszeń kultywuje Polskość. Bardzo za to dziękuję” – napisał na Twitterze Karczewski.

W czasie spotkania – jak relacjonuje senackie biuro prasowe – prezes Porozumienia Organizacji Polonijnych Północnej Francji Edmund Oszczak przypomniał historię emigracji polskiej do Francji. Powiedział, że byli to głównie górnicy i rolnicy. Zaznaczył, że niektóre stowarzyszenia założone po I wojnie światowej istnieją do dziś. Mówił, że ich przodkowie mieli nadzieję, iż wrócą do Polski, ale te plany zniweczył wybuch II wojny światowej.

PAP/RIRM

drukuj