fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Marszałek Senatu przeciwny październikowemu referendum

Bogdan Borusewicz na łamach dzisiejszej prasy opowiada się za odrzuceniem wniosku prezydenta Andrzeja Dudy dotyczącego referendum w październiku.

Borusewicz sugeruje, że jeżeli prezydent lub PiS chcą cofnąć reformę emerytalną, to powinni to zrobić po wyborach. Polityk PO dodaje, że konsekwencje finansowe najbliższego referendum będą minimalne. W przypadku referendum prezydenta Andrzeja Dudy – według marszałka – konsekwencje dotyczą tego i następnego pokolenia.

Senator Wojciech Skurkiewicz podkreśla, że prezydent Andrzej Duda wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społecznym.

– Pod tą inicjatywą, nad którą pochylił się prezydent Andrzej Duda, swoje podpisy złożyło 6 mln Polaków. Nie możemy pozwolić na to, aby te 6 mln głosów obywateli zostało wyrzucone do kosza. Nie możemy również pozwolić na to, żeby ta nadzieja – czysta, ludzka, obywatelska nadzieja legła w gruzach i została wyrzucona na śmietnik. Absolutnie musimy się temu przeciwstawiać. Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz powinien stać ponad tym wszystkim, a najwyraźniej przyjmuje jeden kierunek działania – stwierdza senator.    

W referendum Polacy mieliby odpowiedzieć na pytania dotyczące wieku emerytalnego, obowiązku szkolnego 6-latków i funkcjonowania Lasów Państwowych.

RIRM

drukuj