fot. PAP/Adam Warżawa

Marszałek Senatu: Będziemy nadal prowadzić politykę zachęcającą Polaków do powrotu do kraju

Coraz więcej Polaków wraca do kraju; prowadzimy i będziemy prowadzić taką politykę, która będzie ich do tego zachęcać – zapowiedział w niedzielę marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Podkreślał jednocześnie, że Polonia to wielki kapitał, który należy wspierać i wykorzystywać.

Marszałek Senatu oraz senator PiS Anna Maria Anders wzięli w niedzielę udział w panelu poświęconemu roli Polonii, zorganizowanym w ramach kongresu Polska Wielki Projekt.

Stanisław Karczewski wyraził zadowolenie z rosnącej liczby inicjatyw i wydarzeń, w których biorą udział przedstawiciele Polonii.

„Polska jest potrzebna Polonii, a Polonia – Polsce – jesteśmy sobie potrzebni wzajemnie. Polonia to wielki kapitał, który należy wykorzystywać, bo on do tej pory nie jest w pełni wykorzystany” – stwierdził marszałek Senatu.

Zapowiadał „otwarcie Polski na Polonię”, podkreślał, że jeśli „dostrzega ona swój interes w kraju”, to jest w stanie porzucić spory i zjednoczyć się wokół jednej sprawy, tak jak było to w przypadku Pomnika Katyńskiego w Jersey City.

Stanisław Karczewski mówił ponadto, że Senatowi udało się doprowadzić do tego, że środki na Polonię w czasie rządów PiS zostały przeniesione z MSZ z powrotem do izby wyższej, która – jak ocenił – ma w tej sprawie „większe doświadczenie i spektrum działania”. Mówił też, że w porównaniu do ubiegłych lat, przeznaczono na opiekę nad Polakami o 30 proc. więcej pieniędzy. Podkreślał, że w przyszłości możliwe jest dalsze zwiększenie tych środków.

„Często słyszę, że mamy teraz partnerski dialog, że zaczynamy się nie tylko słyszeć, ale i rozumieć. To sprzyja rozwiązywaniu problemów” – powiedział Stanisław Karczewski.

Marszałek Senatu był pytany, czy Polska jego zdaniem powinna zająć się „historią i promowaniem ogórków i oscypków”, czy patrzeć w przyszłość i inwestować w startupy.

„Będziemy mówić o naszych korzeniach, bo to nas łączy. Nie będziemy zapominać o naszych bohaterach” – podkreślił w odpowiedzi Stanisław Karczewski. Dodał przy tym, że promowanie produktów regionalnych i inwestycje w przyszłość nie wykluczają się.

Pytany, czy widzi trend powrotu Polaków zza granicy, Karczewski ocenił, że „trendu jeszcze nie ma, ale coraz mniej Polaków z kraju wyjeżdża, a coraz więcej wraca”.

„Prowadzimy i będziemy prowadzić taką politykę, która zachęca do powrotu i zwiększa zainteresowanie wydarzeniami, ale i historią oraz kulturą naszego kraju” – zapewnił.

Wspomniał też w tym kontekście o sprawie repatriacji. Mówił, że jest pomysł, by doprowadzić do powrotu do kraju części lekarzy polskiego pochodzenia. Aby tak się stało – zauważył marszałek Karczewski – należałoby zapewnić tym osobom pomoc, także w kwestii dokształcenia się.

Stanisław Karczewski podkreślał, że jest prawie 20 mln Polaków rozsianych na całym świecie.

„Budujemy z nimi mosty – one mają coraz mocniejsze fundamenty” – stwierdził. Zapowiedział, że zostanie przygotowane dla nich „kompendium mówiące o historii, innowacyjności i gospodarce w Polsce”.

Z kolei Anna Maria Anders podkreślała, że z jej doświadczeń wynika, że Polacy za granicą są wielkimi patriotami, bardzo zainteresowanymi historią, kulturą i obecnymi wydarzeniami w Ojczyźnie. Przekonywała, że rodacy opuszczają Polskę ze względu na zbyt niskie ich zdaniem zarobki w kraju. Mówiła, że ci, którzy się zadomowili w Stanach Zjednoczonych, raczej do Polski szybko nie wrócą; przekonywała, że łatwiej byłoby zachęcić tych, którzy mieszkają obecnie w europejskich krajach.

Zdaniem senator Anders największym problemem Polonii jest to, że – jak oceniła – „jest ona tak potwornie skłócona”. Podkreśliła, że to skłócenie widać było nawet w sprawie Pomnika Katyńskiego w Jersey City. Zdaniem Anders gdyby środowiska polonijne były lepiej zintegrowane, byłyby też bardziej skuteczne.

„Ale tu każdy chce być gwiazdą, nie potrafią się (te środowiska) połączyć” – mówiła. Apelowała w związku z tym o utworzenie „lobby polsko-polonijnego” na kształt American Israel Public Affairs Committee (AIPAC) w USA.

PAP/RIRM

drukuj