fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Marszałek Kuchciński w poniedziałek z wizytą na Węgrzech

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński weźmie w poniedziałek w Budapeszcie udział w uroczystości odsłonięcie pomnika-ławeczki upamiętniającego Henryka Sławika i Józefa Antalla, którzy podczas II wojny światowej wspólnie uratowali co najmniej 5 tys. polskich Żydów.

Henryk Sławik, to bohaterski Ślązak, który w czasie II wojny światowej uratował na Węgrzech co najmniej 5 tys. Żydów i pomógł dziesiątkom tysięcy polskich uchodźców. W tej działalności pomagał mu przyjaciel i współpracownik, delegat węgierskiego rządu ds. uchodźców wojennych Józef Antall senior.

„Henryk Sławik i Józef Antall, Polak i Węgier w najtrudniejszym czasie próby pokazali, że życie ludzkie jest największą wartością. W czasie II wojny światowej wspólnie uratowali życie kilku tysiącom polskich Żydów. Teraz najwyższe władze państwowe Polski i Węgier oddadzą hołd obu bohaterom” – czytamy w komunikacie Kancelarii Sejmu.

Odsłonięcie pomnika-ławeczki odbędzie się w obecności marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Węgier Laszlo Kovera, delegacji polskiego parlamentu i innych wysokich rangą urzędników państwowych Polski i Węgier.

8 listopada 2016 r. w Warszawie, miały miejsce uroczystości odsłonięcia podobnego pomnika upamiętniającego tych bohaterów (pod honorowym patronatem prezydenta), w których także wziął udział marszałek Sejmu.

O Sławiku (1894-1944) mówi się „śląski Schindler”, Antalla (1896-1974) nazywano „Ojczulkiem Polaków”. Są uznawani za bohaterów trzech narodów – polskiego, węgierskiego i żydowskiego, ale przez wiele lat ich dokonania były zapomniane.

Sławik to powstaniec śląski, działacz społeczny, samorządowy i polityczny, wieloletni redaktor naczelny „Gazety Robotniczej”, jeden z ponad 120 tys. polskich uchodźców wojennych, których we wrześniu 1939 r. przyjęły Węgry. Jako prezes Komitetu Obywatelskiego do Spraw Opieki nad Polskimi Uchodźcami na Węgrzech (1939-1944) został pełnomocnikiem na Węgry ministra pracy Rządu RP na Wychodźstwie.

Do legendy przeszły jego relacje z Józefem Antallem seniorem, dzięki pomocy Antalla i polskich księży, Sławik – według Yad Vashem – uratował ok. 5 tysięcy polskich Żydów-uchodźców. „Sprawiedliwy wśród narodów świata” (1990), pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (2004) i Orderem „Orła Białego” (2010). Aresztowany przez gestapo (1944), bity i katowany nie zdradził swego węgierskiego przyjaciela, dzięki czemu Antall przeżył. Zmarł 23 sierpnia 1944 w niemieckim obozie koncentracyjnym KL Mauthausen.

Antall (1896-1974) jesienią 1939 r. został pełnomocnikiem rządu Królestwa Węgier ds. Uchodźców Wojennych. Podczas wizytacji zgrupowań uchodźczych poznał Sławika, któremu zaproponował utworzenie polskiego przedstawicielstwa. Szczególną troską otoczył kilka tysięcy polskich dzieci i młodzież, tworząc dla nich szkoły, w tym liceum i gimnazjum w Balatonboglar.

Wyjątkowym, wspólnym przedsięwzięciem Sławika i Antalla była pomoc dla żydowskich dzieci. Przy współpracy kilku uchodźców żydowskich, zorganizowali dla nich sierociniec w miasteczku Vac. Działało tam przedszkole i szkoła, w których realizowano polski program nauczania. Jednocześnie jednak nie pozbawiano dzieci ich tożsamości – po oficjalnym udziale w Mszy świętej, potajemnie uczono je hebrajskiego i objaśniano Stary Testament.

Antall uhonorowany został wieloma zagranicznymi odznaczeniami, w tym polskimi: Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (1948) i pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP (2010). Również pośmiertnie „Sprawiedliwy wśród narodów świata” (1990).

PAP/RIRM

drukuj