Malta: rozpoczęły się przedterminowe wybory parlamentarne

Od godz. 7.00 rano Maltańczycy głosują w przedterminowych wyborach parlamentarnych, które mają być wotum zaufania dla premiera Josepha Muscata. Bilans jego rządów to z jednej strony silny wzrost gospodarczy, a z drugiej zarzuty o korupcję – ocenia AFP.

Wybory w tym kraju są przede wszystkim rywalizacją dwóch dominujących na scenie politycznej ugrupowań – socjaldemokratycznej Partii Pracy Muscata i chadeckiej Partii Nacjonalistycznej, której przewodzi Simon Busuttil.

Sondaże przedwyborcze przewidywały zwycięstwo Partii Pracy, jednak z wynikiem gorszym niż w poprzednim głosowaniu, cztery lata temu, gdy ugrupowanie zdobyło blisko 55 proc. głosów. Formacja przypisuje sobie sukcesy w postaci silnego wzrostu gospodarczego, oscylującego w ostatnich latach wokół 6 proc. PKB, i niskiego bezrobocia – rzędu 4 proc.

Z kolei opozycja oskarża premiera o podważanie rządów prawa oraz niezależności demokratycznych instytucji, a nawet finansowanie wzrostu między innymi poprzez kontrowersyjną praktykę sprzedawania cudzoziemcom maltańskich paszportów w ramach programu zwanego Obywatelstwo za Inwestycje.

Muscat, którego kadencja upływa w przyszłym roku, ogłosił termin wyborów na wiecu swojej Partii Pracy na początku maja; wcześniej opozycyjna Partia Nacjonalistyczna wezwała go do ustąpienia w związku zarzutami korupcyjnymi dotyczącymi jego żony i bliskich współpracowników.

Postępowanie w tej sprawie toczy się w sądzie, jednak Muscat postanowił nie czekać na jego wynik i rozpisać nowe wybory. Żona premiera oskarżana jest o przyjęcie 1 mln dol. od córki prezydenta Azerbejdżanu za pośrednictwem firmy założonej przez kancelarię prawniczą Mossack Fonseca, działającej w rajach podatkowych i znanej ze skandalu Panama Papers.

Ta sama afera zaszkodziła również szefowi kancelarii Muscata Keithowi Schembriemu oraz byłemu ministrowi energetyki i zdrowia Konradowi Mizziemu, gdy okazało się, że mają oni udziały w funduszach w Nowej Zelandii oraz firmach w Panamie; obydwaj politycy usiłowali też bez powodzenia otworzyć konta bankowe w ośmiu bankach ulokowanych w rajach podatkowych. Obu oskarża się o łapówkarstwo.

Lokale wyborcze mają zostać zamknięte o godz. 22.00. Agencja AFP wskazuje, że zazwyczaj frekwencja wynosi ponad 90 proc. uprawnionych do głosowania. Jako że nie przewidziano sondaży exit poll, wstępne wyniki oczekiwane są najwcześniej w niedzielę w ciągu dnia.

PAP/RIRM

drukuj