PAP/Radek Pietruszka

Magdalena Pietrzak szefem Krajowego Biura Wyborczego

Magdalena Pietrzak będzie szefem Krajowego Biura Wyborczego – taką decyzję podjęła dziś Państwowa Komisja Wyborcza po przesłuchaniu trójki kandydatów. Zostanie wybranych również 100 komisarzy wyborczych spośród ponad 500. Mają oni być gwarancją uczciwie przeprowadzanych wyborów.

Każdy z trzech kandydatów, przedstawionych przez ministra spraw wewnętrznych i administracji, miał godzinę na zaprezentowanie swoich kompetencji przed Państwową Komisją Wyborczą.

– Moje doświadczenie zawodowe jest takie, a nie inne, niczego nie ukrywałem, natomiast nie jestem członkiem partii – powiedział Paweł Szrot, kandydat na szefa KBW.

Poza Pawłem Szrotem, obecnym wiceszefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, o stanowisko przewodniczącego Krajowego Biura Wyborczego ubiegali się Mirosław Sanek, obecny zastępca Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, a także  Magdalena Pietrzak, sekretarz powiatu łowickiego. Według Marcina Kierwińskiego z Platformy Obywatelskiej, kandydaci ci związani są z Prawem i Sprawiedliwością.

– Jeżeli minister odpowiedzialny dotychczas za struktury PiS, teraz minister spraw wewnętrznych, wskazuje byłego sekretarza komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości na szefa KBW – to przecież konflikt interesów jest oczywisty – zaznaczył poseł Marcin Kierwiński.

Późnym popołudniem Państwowa Komisja Wyborcza wybrała na szefa Krajowego Biura Wyborczego Magdalenę Pietrzak. Ta kandydatura daje największą gwarancję sprawnego przeprowadzenie wyborów – tak wybór uzasadnił Wojciech Hermeliński, przewodniczący PKW. Co prawda, w poniedziałek przewodniczący stwierdził, że wszystkie trzy nazwiska to kandydatury partyjne, ale docenił doświadczenie zawodowe tych osób.

– Znaczną część życia te osoby poświęcały pracy dla administracji rządowej – mówił Wojciech Hermeliński.

Szef Krajowego Biura Wyborczego odpowiada za organizacje procesu wyborczego. Pierwszy sprawdzian dla Magdaleny Pietrzak to tegoroczne wybory samorządowe. Poprzednie odbyły się w cieniu skandalu związanego z liczeniem głosów – przypomniał Piotr Uściński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

– Ten czas, jaki oczekiwaliśmy na wynik wyborów, to, jak dziwne były niektóre wyniki wyborów, a szczególnie bardzo dziwne były ilości głosów nieważnych – wyliczał polityk.

Wybór nowego szefa KBW to nie jedyne zmiany wprowadzone do prawa wyborczego.  Państwowa Komisja Wyborcza wybierze również 100 komisarzy wyborczych. Wciąż trwa nabór aplikacji na te stanowiska. Jak dotąd zgłosiło się 550 kandydatów. To oni odpowiedzialni będą za organizację wyborów w terenie – wyjaśnił adwokat dr Sławomir Koroluk.

– Ta zmiana, z którą obecnie mamy do czynienia, polega na tym, żeby odebrać władzy lokalnej samo instrumentarium przeprowadzania wyborów, czyli żeby oderwać zależność komisarzy wyborczych – nieformalną – od lokalnych struktur politycznych – wskazał Sławomir Koroluk.

Komisarze wyborczy sprawować będą nadzór nad przestrzeganiem prawa wyborczego, powoływać terytorialne i obwodowe komisje wyborcze oraz przedkładać sprawozdania z przebiegu wyborów Państwowej Komisji Wyborczej.

Dr hab. Marek Dobrowolski liczy na wyeliminowanie nieprawidłowości w czasie tegorocznych wyborów samorządowych.

– Dają gwarancję dobrego, sprawnego, uczciwego przeprowadzenia wyborów – akcentował ekspert z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Wybory samorządowe mogą się odbyć najpóźniej 4 listopada.

TV Trwam News/RIRM 

drukuj