fot. PAP/Darek Delmanowicz

M. Warchoł: Darmowa pomoc prawna jest dla każdego, kogo nie stać na pomoc prawnika

Darmowa pomoc prawna sprawia, że każdy, kogo nie stać na pomoc adwokata, radcy prawnego, może skorzystać z takiej darmowej pomocy – mówił w środę w Rzeszowie wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Wiceminister wziął w środę w Rzeszowie udział w spotkaniu „Darmowa pomoc prawna w teorii i praktyce”, w którym uczestniczyli głównie młodzi ludzie, m.in. studenci Uniwersytetu Rzeszowskiego (UR).

Jak mówił wiceminister dziennikarzom, darmowa pomoc prawna jest dostępna w całym kraju od 1 stycznia br.

„Bardzo ważna ustawa, która sprawia, że każdy, kogo nie stać na pomoc adwokata, radcy prawnego, może skorzystać z takiej darmowej pomocy prawnej. Zero formalności, zero PIT-ów, różnego rodzaju deklaracji o stanie majątkowym, nie ma żadnych progów dochodowych. Każdy, kogo nie stać, napisze oświadczenie, taką pomoc otrzyma” – mówił Marcin Warchoł.

Wiceszef resortu podkreślił, że oferowana pomoc jest kompleksowa. Dotyczy m.in. poradnictwa obywatelskiego (w tym np. pomoc w przypadku kłopotów związanych z zadłużeniem w firmach pożyczkowych, tzw. chwilówkach), prawa ubezpieczeń społecznych, spraw dotyczących przemocy w rodzinie, uzależnień, spraw konsumenckich.

Marcin Warchoł zaznaczył, że taka pomoc jest świadczona w trybie ciągłym, pięć dni w tygodniu – w dniach roboczych. W woj. podkarpackim są 83 punkty, gdzie taka pomoc jest świadczona. Jednostki te mają też ośrodki zamiejscowe.

„Jeżeli jest to np. starostwo, bo to starostowie mają nadzór nad tego typu pomocą, pomoc jest często dzielona, tzn. np. w jednej z gmin jest dwa dni w tygodniu, w drugiej gminie – dwa inne dni w tygodniu” – wskazywał Marcin Warchoł.

Wiceminister zauważył, że w tych punktach pomoc świadczą po połowie prawnicy i organizacje pozarządowe. Można tam skorzystać z pomocy m.in. finansistów, psychologów, a także dowiedzieć się np., jak napisać pozew do sądu.

Zaznaczył, że nie ma limitu świadczeń i jeżeli np. cztery godziny to za mało, starosta może wydłużyć czas świadczenia pomocy. Ponadto punkty mogą się specjalizować w konkretnych problemach, występujących na danym terenie, dotyczących np. likwidacji zakładu pracy i wzrostu bezrobocia, klęski żywiołowej.

Wiceminister wyraził zadowolenie ze spotkania w Rzeszowie, które – w jego ocenie – przyczyni się do promocji darmowej pomocy prawnej wśród społeczeństwa.

Przypomniał, że podobną ustawę przygotował „na odchodne” rząd PO-PSL, ale określił ją jako „bubel prawny”. Marcin Warchoł zauważył, że była adresowana do osób do 26 roku życia i do seniorów po 65 roku życia. Skorzystało z niej zaledwie 3 proc. społeczeństwa.

„Teraz ten system stworzyliśmy dla wszystkich dorosłych Polaków. Przeszło 30 mln Polaków z tego systemu może korzystać i takie spotkanie jest bardzo dobre, służy popularyzacji, pokazaniu, że tego typu pomoc jest rzeczywiście dzisiaj realna” – zaznaczył Marcin Warchoł.

Wiceszef resortu mówił, że są w kraju miejsca, gdzie nawet o kilkaset procent wzrosła liczba osób, które z takiej pomocy skorzystały.

Dopytywany o najczęstsze problemy, z jakimi ludzie przychodzą po darmową pomoc prawną, wiceminister wymienił sprawy z zakresu prawa pracy, ubezpieczeń społecznych, sprawy rodzinne, takie jak przemoc, spory konsumenckie, w tym związane z zakupami w internecie.

Organizatorami spotkania w Rzeszowie były: Koło Naukowe Powszechnej Historii Prawa UR, Koło Naukowe Historii Prawa Polskiego UR, Młodzi dla Polski Rzeszów, Uniwersytecka Poradnia Prawna w Rzeszowie, Klub Służby Niepodległej w Rzeszowie.

PAP/RIRM

drukuj