fot. PAP/Piotr Polak

M. Morawiecki: Nasze obietnice zrealizowaliśmy bez podwyższania podatków

Wszystkie nasze obietnice społeczne, przedwyborcze zrealizowaliśmy bez podwyższania podatków – podkreślił w sobotę na konwencji Zjednoczonej Prawicy wicepremier Mateusz Morawiecki.

„Przemawianie po Jarosławie Kaczyńskim to gorzej niż gonić karuzele VAT-owskie, bo tam gonisz, gonisz i łapiemy, a tutaj gonić, gonić i nie ma szans dogonić” – żartował Morawiecki na początek swojego wystąpienia na konwencji Zjednoczonej Prawicy w Przysusze na Mazowszu.

Jak mówił wicepremier, na konwencji są: hala sportowa, 960 naliczonych zawodników i „wymagający” selekcjoner.

„A jaki wynik jest? Mogę powiedzieć na początek, że do przerwy 4:0 w PKB i to przy sędziach, którzy raczej faworyzują drugą stronę” – mówił minister rozwoju i finansów.

Po 1,5 roku realizacji naszego programu zrealizowaliśmy nasze wielkie obietnice społeczne, przedwyborcze – powiedział. Wymieniał m.in. 500 Plus, obniżenie wieku emerytalnego, które będzie obowiązywało od października tego roku i bezpłatne leki dla seniorów.

„Wszystko to zrobiliśmy bez podwyższania podatków” – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Przez półtora roku dzięki programom wyrównującym dochody znacząco zmniejszyliśmy nierówności społeczne – podkreślił wicepremier.

Dwa lat temu różnica między górnymi a dolnymi 25 proc. zarabiających w Polsce była sześciokrotna, to dziś jest ona czterokrotna – mówił Morawiecki.

„Tak gwałtownego odwrócenia nierówności nie tylko nie było w Polsce przez ostatnie 28 lat (…). To jest zasługa w dużym stopniu programu 500 Plus, ale też innych programów, które wyrównują poziom dochodów” – stwierdził wicepremier.

Dzięki temu, jak mówił, poziom dochodów do dyspozycji urósł tylko przez jeden rok o 7 proc., a na terenach wiejskich o 10 proc.

„A w rodzinach, które mają trójkę i więcej dzieci o 25 proc. (…) to na pewno niesamowite osiągnięcie” – zaznaczył minister rozwoju i finansów.

Jak dodał, wszystkie te osiągnięcia nie były by możliwe bez szerokiego wsparcia całego społeczeństwa i starań członków PiS, którzy w swoich okręgach wyborczych w powiatach i gminach tłumaczą nowy model gospodarczy.

Wicepremier krytykował też poprzedni model gospodarczy.

„Jak myślę o III RP, to często przychodzą mi do głowy różne epitety. Ale jedno jest pewne, że krzywda nad losem prostego człowieka i śmiech nad tą krzywdą była cechą charakterystyczną” – mówił.

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że obecny rząd zmaga się z błędami w polityce gospodarczej poprzedników: wywłaszczeniem, rozwojem polaryzacyjno-dyfuzyjnym, emigracją, ogromnym długiem.

„My w dużym stopniu dzisiaj nie startujemy z punktu zero, tylko my startujemy z kulą przytroczoną do nogi. Musimy radzić sobie z wieloma problemami, które odziedziczyliśmy po naszych poprzednikach” – powiedział. Jego zdaniem trudno sobie wyobrazić, aby w ciągu kilku lat to wszystko to „odkręcić”.

Do jednego z głównych grzechów poprzedników zaliczył „wywłaszczenie”, z którym – jego zdaniem – mieliśmy do czynienia. Minister rozwoju i finansów stwierdził, że spuścizną poprzedników jest coroczny transfer za granicę ponad 90 mld zł – legalny, bez podatku.

„To jest ten model rozwoju gospodarczego, który nam został zaserwowany” – dodał.

Według niego „wielkim kolejnym błędem III RP” było traktowanie ludzi w mniejszych miejscowościach i na wsi, rozwój polaryzacyjno-dyfuzyjny oraz wielka emigracja, z którą dziś trzeba sobie poradzić. Wśród słabości, z którymi rząd PiS musi się uporać, Mateusz Morawiecki wymienił też „ogromny dług zagraniczny”.

„My zaserwowaliśmy sobie taki rodzaj wzrostu gospodarczego, który był w dużym stopniu oparty o kredyt zagraniczny. Dzisiaj ponad połowa naszych obligacji, dzisiaj ponad połowa naszego długu prywatnego jest w rękach zagranicy” – powiedział.

Zaznaczył, że skoro nasze PKB wynosi ok. 2 biliony złotych, to uzależnienie wobec zagranicy 2,2 biliona złotych.

„Czyli zadłużyliśmy się jeszcze więcej niż wynosi nasze PKB. I to staramy się z mozołem również odkręcać” – powiedział.

My wchodzimy na nowy etap, dzisiaj właściwie w dużym stopniu osiągnęliśmy Polskę solidarną; jest to kraj, który naprawdę dba o swoich ludzi – powiedział Mateusz Morawiecki.

Według wicepremeira, „dziś możemy powiedzieć, że nasz kraj osiągnął pewną dojrzałość, zdał maturę”.

„My wchodzimy na nowy etap, my dzisiaj właściwie w dużym stopniu osiągnęliśmy Polskę solidarną. Liczyłem tu na szybko nowe postulaty, które prezes (Kaczyński) zadał mi na kilka następnych lat. Uzbierało się tego z parę miliardów, ale z tym sobie damy radę” – powiedział Mateusz Morawiecki.

„Naprawdę dziś warto, byśmy zdali sobie sprawę z tego, że dokonaliśmy czegoś absolutnie niewyobrażalnego. Ja mam poczucie, że żyję w Polsce solidarnej. Jest to kraj, który naprawdę dba o swoich ludzi tak, jak przez 28 lat wcześniej nikt nie dbał: o rodziny, o pacjentów, wszystkich, którzy wymagają wsparcia, ale też o zwykłego człowieka, zwykłe polskie rodziny” – podkreślał wicepremier.

Podkreślił, że dla zwykłego człowieka, „oprócz największych wartości”, liczy się przede wszystkim „praca, płaca, rodzina i mieszkanie”.

„Dokonaliśmy skoku, którego nie spodziewali się nasi przeciwnicy i nasi poprzednicy” – ocenił minister rozwoju i finansów.

PAP/RIRM

drukuj