fot. PAP/Rafał Guz

M. Morawiecki nt. pożarów składowisk odpadów: „Miarka się przebrała”

„Miarka się przebrała”, sprawa pożarów składowisk odpadów została zgłoszona do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zobowiązałem Prokuratora Generalnego do zdecydowanych działań, a minister środowiska w ciągu dwóch tygodni ma przedstawić szczegółowy plan dot. kontroli, nadzoru i zmian w prawie dot. gospodarowania odpadami – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu pokreślił, że „nie będzie żadnego przyzwolenia na tego typu działania”.

– Jest to coś, co bardzo mocno się przyczynia do zatrucia środowiska. I tutaj chcę wyraźnie powiedzieć, że miarka się przebrała. Oczywiście te działania wyglądają na skoordynowane. W bardzo krótkim czasie takie podpalania mają miejsce. Są wszelkie poszlaki do tego, żeby tutaj przypuszczać, że następuje tutaj szereg nieprawidłowości, a nie jakaś przypadkowość tego wszystkiego, co tutaj się dzieje” – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

„Muszę się przychylić do opinii, że w ogromnej większości nie jest to żaden samozapłon, tylko bardzo nieprawidłowy, wręcz nielegalny i naganny proceder, z którym będziemy walczyć” – podkreślił szef rządu.

Rada Ministrów na wtorkowym posiedzeniu rozpatrzyła informację ministra środowiska Henryka Kowalczyka dot. niewyjaśnionych pożarów wysypisk śmieci. W ostatnich dniach do takich pożarów doszło w różnych częściach kraju. Płonęło m.in. wysypisko w Zgierzu, składowisko opon w Trzebini, a w nocy z poniedziałku na wtorek – wysypisko w miejscowości Wszedzień k. Mogilna (Kujawsko-Pomorskie).

Na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów premier w towarzystwie ministra Kowalczyka oraz szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego opowiadał o planach walki z tym procederem.

„Chcę zapewnić o tym, że nasze służby potraktują ten temat z ogromną stanowczością, bardzo poważnie. (…) Ministra (środowiska) Kowalczyka zobowiązałem do tego, żeby najpóźniej w ciągu najbliższych dwóch tygodni (…) przedstawiony został bardzo szczegółowy plan działań w zakresie i kontroli, i nadzoru, zmian w prawie, tak, żeby można było po prostu >>złapać tego byka za rogi<< i w maksymalnie możliwy sposób wyeliminować patologię. Będziemy z nią na pewno walczyć” – powiedział premier.

„Przystąpiliśmy do jednoznacznych działań. Nastąpiło zgłoszenie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zobowiązałem też dzisiaj rano prokuratora generalnego, żeby podjął zdecydowane działania w tym zakresie, jeśli chodzi o prowadzenie postępowań” – podkreślił.

Zdaniem szefa rządu pożary na wysypiskach to nie jest problem lokalny, ale społeczny, związany ze środowiskiem i ochroną zdrowia.

„Nie może być tak, że walczymy ze smogiem z jednej strony, a z drugiej strony poprzez takie zatrucie środowiska niszczy się nasze zdrowie, niszczy się zdrowie naszych dzieci. Dołożymy wszelkich starań, żeby takiemu procederowi zapobiegać, a nie tylko leczyć” – zadeklarował.

Mateusz Morawiecki powiedział, że rząd przystępuje również do zmian związanych z importem odpadów.

„To bardzo często wiąże się z tym, że odpady są wwożone do kraju na zasadzie recyklingu, ponownego jakiegoś wykorzystywania surowców wtórnych. Ale już nie wiadomo do końca, co wjeżdża do kraju i my zmienimy te regulacje tak, żeby w sposób skrupulatny, jednoznaczny inspektor ochrony środowiska mógł (…) zapobiegać wwożeniu tych towarów, tak, jak zrobiliśmy to w ramach Krajowej Administracji Skarbowej w kontekście np. importu paliw” – tłumaczył, dodając: „tak samo zdecydowanie postąpimy tutaj”.

Ponadto, jak mówił premier, będą zintensyfikowane kontrole wysypisk i składowisk, by zapobiegać nielegalnym pożarom, które na nich wybuchają.

PAP/RIRM

drukuj