fot. PAP/Leszek Szymański

M. Mitera: Postanowienie prezydenta ws. konkursu na sędziego SN nie wymaga kontrasygnaty premiera

Postanowienie prezydenta ws. konkursu na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego nie wymaga kontrasygnaty premiera – powiedział rzecznik KRS Maciej Mitera. W ten sposób odniósł się do stanowiska stowarzyszenia „Iustitia” w tej sprawie.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich stwierdziło m.in., że ogłoszone konkursy na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego są nieważne.

„Wynika to nie tylko z faktu niekonstytucyjnej procedury, ale i z tego powodu, że postanowienie prezydenta je inicjujące, wbrew art. 144 ust. 2 Konstytucji, nie miało kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów” – napisano.

Rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Maciej Mitera na antenie Polskiego Radia powiedział, że w kolejnych zapisach konstytucji jest wyłączenie mówiące, że przepis nie dotyczy powołania sędziów.

– Czyli to, co państwo sędziowie ze stowarzyszenia mówią, po prostu lekko mija się z prawdą, żeby nie powiedzieć, że nie ma oparcia w przepisach prawa, bo kontrasygnata nie dotyczy właśnie powoływania sędziów. Czyli mamy po prostu kolejne osoby, organ, który stwierdza w tym kraju o tym, co jest konstytucyjne, a co nie jest, co jest ważne i nieważne. Mamy swój porządek prawny, który obowiązuje i tylko określony organ może to stwierdzić – mówił Maciej Mitera.

Pod koniec czerwca bieżącego roku w Monitorze Polskim opublikowane zostało obwieszczenie prezydenta Andrzeja Dudy o wolnych miejscach na stanowisko sędziego w SN. Zgodnie z obwieszczeniem, do objęcia są łącznie 44 wakaty sędziowskie.

Ma to związek ze zmianą strukturalną SN i powołaniem dwóch nowych izb: Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Dyscyplinarnej. Wprowadziła je nowelizacja ustawy o SN.

RIRM

drukuj