M. Jach: Gen. Piotr Pytel ewidentnie złamał prawo

SKW podpisało umowę o współpracy z FSB bez zgody premiera, a przepisy mówią jednoznacznie, że to jest niezwykle ważna sprawa. […] Pan generał Pytel w sposób ewidentny złamał prawo – powiedział przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej Michał Jach, odnosząc się do aresztowania przez Żandarmerię Wojskową byłego szefa SKW gen. Piotra Pytla.

Gen. Piotr Pytel jeszcze dziś zostanie przewieziony do prokuratury. Ma mieć zmieniony zarzut w śledztwie dotyczącym współpracy SKW ze służbą obcego państwa.

W ubiegłym roku usłyszał on zarzut przekroczenia uprawnień w związku ze współpracą z rosyjską FSB, bez zgody ówczesnego premiera Donalda Tuska. Za ten czyn groziły mu trzy lata więzienia.

Na początku tego roku w tej sprawie został przesłuchany był premier Donald Tusk. Szef Rady Europejskiej zeznawał w charakterze świadka.

Poseł Michał Jach, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, ocenia, że gen. Piotr Pytel w sposób ewidentny złamał prawo.

– SKW podpisało umowę o współpracy z FSB bez zgody premiera, a przepisy mówią jednoznacznie, że to jest niezwykle ważna sprawa. To jest sprawa, która bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo państwa. To nie są puste słowa. Pan generał Pytel w sposób ewidentny złamał prawo – wskazuje Michał Jach.

Gdyby nie działania Antoniego Macierewicza, wówczas przedstawiciela opozycji, być może SKW kontynuowałoby współpracę z rosyjskim wywiadem – zaznacza poseł PiS.

– Podejrzewam, że gdyby nie protesty [ówczesnej] opozycji, a przede wszystkim pana ministra Antoniego Macierewicza, to ta sprawa by nie wypłynęła i być może prowadziłby nielegalnie współpracę z FSB przez lata. To jest rzecz naprawdę niesłychana, żeby kontrwywiad wojskowy rozpoczął współpracę z wywiadem, służbami specjalnymi państwa, które nie było nam nigdy przyjazne –  mówi Michał Jach.

Sprawa dotyczy umowy z 2010 r. pomiędzy SKW a rosyjskimi służbami specjalnymi. Media informowały, że porozumienie dotyczyło wycofania żołnierzy z Afganistanu. Ich droga powrotna przebiegała przez teren Rosji.

Uwagę śledczych zwróciły jednak wizyty Rosjan w siedzibie SKW oraz delegacje gen. Janusza Noska oraz Piotra Pytla w Rosji. Co więcej, umowa miała umożliwiać rosyjskim służbom infiltrację polskiego kontrwywiadu wojskowego.

RIRM

drukuj