fot. twitter.com/michaldworczyk

M. Dworczyk o głosowaniu nad kandydaturą B. Szydło: Doszło do złamania umów i ustaleń

Beata Szydło jest bardzo kompetentnym i doświadczonym politykiem, który dobrze realizowałaby swoją misję jako szef komisji ds. zatrudnienia PE, doszło jednak do złamania ustaleń i w ramach pewnej wojny ideologicznej nie została wybrana na to stanowisko – mówił we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk.

Była premier, europosłanka PiS Beata Szydło w poniedziałek w tajnym głosowaniu po raz drugi nie została wybrana w Strasburgu na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw społecznych Parlamentu Europejskiego. Za jej kandydaturą opowiedziało się 19 europosłów, przeciw było 34, od głosu wstrzymało się dwóch eurodeputowanych.

Michał Dworczyk zapytany w TVN24 jaki był powód ponownego wystawienia kandydatury Szydło na to stanowisko, odpowiedział: „uważamy, że pani premier jest bardzo kompetentnym i doświadczonym politykiem, która dobrze realizowałaby swoją misję na tym stanowisku”.

„Niestety doszło do złamania umów i ustaleń, które wcześniej były uczynione i w ramach pewnej – trzeba dzisiaj już to nazwać – wojny ideologicznej pani Szydło nie została wybrana na to stanowisko” – dodał szef KPRM.

Pytany, na czym polega ta wojna ideologiczna, Michał Dworczyk powiedział, że w obecnym Parlamencie Europejskim jest duża grupa posłów, która „alergicznie reaguje na polityków, których programy zbudowane są w oparciu fundament wartości chrześcijańskich”.

„Pani Szydło do takich polityków się zalicza i ci lewicowi, bądź lewaccy politycy, europarlamentarzyści, pomimo ustaleń z szefami ich partii, z szefami ich rządów, nie chcą oddać swojego głosu na polityka, który reprezentuje właśnie taki konserwatywny, chrześcijański nurt” – stwierdził Michał Dworczyk.

Dodał, że dla niego niepokojący jest fakt, iż w ramach UE łamane są dotychczas obowiązujące ustalenia i zasady.

„Jeżeli była pewna zasada parytetu, z której do tej pory się wywiązywano, mimo że europarlamentarzyści reprezentowali różne poglądy, czasem bardzo skrajne, dzisiaj zaczyna być ta zasada łamana i to nie wróży niczego dobrego. To kolejny dowód na to, że Unia jest w kryzysie” – powiedział szef KPRM.

W pierwszym głosowaniu, które odbyło się w ubiegłą środę, za kandydaturą Szydło – kandydatki grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów – było 21 posłów, przeciw wystąpiło 27, a dwóch wstrzymało się od głosu. Szydło była jedyną kandydatką. Na wniosek socjalistów głosowanie było tajne. Według nieoficjalnych informacji PAP przeciw kandydaturze Szydło głosowali wtedy przedstawiciele frakcji socjalistów, liberałów, Zieloni oraz lewicowa grupa GUE.

 

PAP/RIRM

drukuj