fot. PAP/Adam Warżawa

M. Błaszczak do strażaków: To jest prawdziwa służba

To jest właśnie prawdziwa służba, słowa uznania dla was wszystkich – mówił szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak podczas spotkania ze strażakami pracującymi nad porządkowaniem dróg w lesie w Suszku, zatarasowanych przez połamane drzewa w wyniku ubiegłotygodniowej nawałnicy.

Minister rozmawiał ze strażakami kilka kilometrów od głównej drogi oraz ok. 300 metrów od miejsca, gdzie znajdował się obóz łódzkich harcerzy dwie przebywające tam harcerki zginęły w wyniku nawałnicy, która przeszła w ubiegłym tygodniu nad Pomorzem.

W tej części lasu pracuje ok. 40 strażaków, w tym czterech z uprawnieniami wysokogórskimi.

Minister pytał strażaków, czy widzieli wcześniej podczas swojej służby taką skalę zniszczeń i czy uczestniczyli w podobnych w akcjach w lesie.

„Pracuję od 11 lat, ale z czymś z takim się jeszcze nie spotkałem” – odparł strażak Mateusz Włudyka.

Do obozu harcerzy nie można się było dostać leśnymi drogami, ponieważ leżały na nich połamane drzewa. Alternatywną drogę wskazali strażakom okoliczni mieszkańcy. Jedna z grup ratowniczych z udziałem pomorskiego komendanta wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku st. bryg. Tomasza Komoszyńskiego, aby dostać się do obozowiska, przepłynęła przez jezioro na starych łódkach rybackich.

„Widok był przerażający, bo dosłownie na każdym namiocie leżało drzewo” – mówił Błażej Charmier Ciemiński z PSP Chojnice.

„Tym bardziej wielkie słowa uznania dla strażaków, szczególnie dla tych, którzy szli pieszo ze sprzętem na plecach, żeby ratować zagrożone dzieci” – podkreślił Mariusz Błaszczak, dziękując strażakom za ich ofiarność.

PAP/RIRM

drukuj