fot. Tomasz Strąg

M. Błaszczak: Porozmawiam z szefem KGP o atakach biura poselskie

Policja zajmuje się zapewnieniem bezpieczeństwa wszystkim, również zwraca uwagę na to, co dzieje się w biurach poselskich – oświadczył szef MSWiA. Dodał, że porozmawia z Komendantem Głównym Policji o atakach na biura poselskie.

W poniedziałek zostały zniszczone drzwi biura poselskiego Łukasza Schreibera (PiS) oraz deputowanego do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego w Nakle nad Notecią. Z kolei w warszawskim biurze posła PiS Pawła Lisieckiego oraz deputowanego do PE Zdzisława Krasnodębskiego zamki zaklejono nieznaną substancją.

„Tych incydentów jest niestety bardzo dużo, są one skierowane wobec polityków obozu władzy. Policja zajmuje się zapewnieniem bezpieczeństwa wszystkim, również zwraca uwagę na to, co dzieje się w biurach poselskich. Porozmawiam o tym z Komendantem Głównym Policji, w mojej ocenie to jest tak, że ten system już działa. Zresztą szybkie zatrzymanie osoby, która zaatakowała biuro poselskie Beaty Kempy, jest dowodem tego, że policja działa” – powiedział w radiowej Trójce minister Błaszczak, pytany, czy konieczne jest wzmocnienie ochrony biur poselskich.

Jak dodał, ważnej jest, aby wszyscy parlamentarzyści „zgłaszali tego rodzaju sprawy”.

W połowie grudnia 2017 r. drzwi biura poselskiego Beaty Kempy w Sycowie (Dolnośląskie) zostały oblane łatwopalną cieczą i podpalone. Na elewacji budynku pozostawiono napisy. Nikt nie ucierpiał, choć biuro znajduje się na parterze budynku mieszkalnego w centrum miasta w pobliżu rynku. Podejrzany o podpalenie Sebastian K. został aresztowany na trzy miesiące; usłyszał zarzuty o charakterze terrorystycznym. Grozi mu kara do 15 lat więzienia.

„Liczę na to, że wymiar sprawiedliwości bardzo surowo go ukarze, dlatego że to groziło rzeczywiście bardzo złymi konsekwencjami ludziom mieszkającym w kamienicy, w której jest biuro poselskie Beaty Kempy” – powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji.

PAP/RIRM

drukuj