fot. PAP/Darek Delmanowicz

M. Błaszczak: 18. dywizja wzmocni wschodnią flankę

Szef MON-u uczestniczył w Przemyślu w przekazaniu modułu ogniowego Rak miejscowemu 5. Batalionowi Strzelców Podhalańskich, który wchodzi w skład 21. Brygady Strzelców Podhalańskich.

To sprzęt, który jest dumą polskiego przemysłu zbrojeniowego, powstał z polskiej myśli technicznej, krajowych inżynierów zaznaczył minister Mariusz Błaszczak. Dodał, że rząd wzmacnia w ten sposób bezpieczeństwo państwa.

21. Brygady Strzelców Podhalańskich wejdzie w skład powołanej niedawno 18. dywizji, która jest zlokalizowana na wschód od Wisły.

Dzieje się tak gdyż w tej części naszego kraju istniała i istnieje wciąż konieczność wzmocnienia potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej. Sformowanie nowej dywizji jego moim priorytetem – podkreślił szef MON.

Dla tego, że musi odpowiedzieć na zagrożenie, które płynie z tego kierunku. Sformowanie nowej dywizji jest priorytetem rządu pana premiera Mateusza Morawickiego, moim priorytetem jako ministra obrony narodowej. Powołując 18. dywizji powoduje, że naprawiamy błąd jaki został popełniony w 2011 roku – polegający na rozformowaniu, na likwidacji  1. Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej imienia Tadeusza Kościuszki. Ten błąd rodził z sobą konsekwencję takie, że wschodnia część naszego kraju została odsłonięta, została pozbawiona zdolności obronnych. My te zdolności obronne odbudowujemy – akcentował minister Mariusz Błaszczak.

Zdaniem szefa MON nowa dywizja będzie stanowiła bardzo mocny punkt zdolności obronnych kraju. Zapowiedział, że w najbliższym czasie uformowane zostanie dowództwo dywizji oraz bataliony dowodzenia.

We wrześniu bieżącego roku minister Mariusz Błaszczak podjął decyzję o utworzeniu 18. dywizji Wojska Polskiego, której dowództwo mieści się w Siedlcach. Dywizja składać się będzie z trzech brygad: 1. Brygady Pancernej w Wesołej, 21. Brygady Strzelców Podhalańskich oraz nowej brygady, która zostanie utworzona w Lublinie.

RIRM/PAP

drukuj