fot. twitter.com

M. Ast: Prawdopodobnie o godz. 16.00 posiedzenie komisji sprawiedliwości ws. projektu noweli o SN

Prawdopodobnie w czwartek o godz. 16.00 sejmowa komisja sprawiedliwości zajmie się projektem PiS noweli o Sądzie Najwyższym wraz z autopoprawką – poinformował PAP poseł Marek Ast (PiS). Później projektem zajmie się Sejm; debata zaplanowana jest na godz. 21.00.

Projektem noweli o SN miał zająć się Sejm w nocy z czwartku na piątek; jednak w związku ze złożona autopoprawką marszałek Sejmu zdjął ten punkt z porządku obrad.

W czwartek posłowie zdecydowali w głosowaniu, że projekt zostanie rozpatrzony tego dnia o godz. 21.00. Był to punkt sporny posiedzenia.

Poseł Ast poinformował PAP, że autopoprawka złożona do projektu nowelizacji ustawy o SN wykreśla z niego zapis dot. wyboru Pierwszego Prezesa SN przez prezydenta oraz zapis o kompetencji Izby Dyscyplinarnej SN ws. uchylania immunitetu sędziom.

„Zostawiamy tylko przepis dotyczący odwołań od uchwał KRS” – dodał.

„Ograniczamy tę nowelizację wyłącznie do wprowadzenia w życie rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego, czyli wyłączenie przepisu umożliwiającego odwołania się do Naczelnego Sądu Administracyjnego – zgodnie z orzeczeniem Trybunału. Z pozostałych kwestii na tym etapie rezygnujemy – związanych z wyborem Pierwszego Prezesa SN, z Izbą Dyscyplinarną. Zostaje tylko przepis dotyczący wykonania wyroku TK” – wyjaśnił poseł.

TK orzekł w marcu, że przepisy, na podstawie których Sejm dokonuje wyboru sędziów – członków Krajowej Rady Sądownictwa, są zgodne z konstytucją. Jednocześnie uznał, że niekonstytucyjny jest przepis umożliwiający odwołanie się do NSA od uchwał KRS zawierających wnioski o powołanie sędziów Sądu Najwyższego.

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o SN autorstwa PiS, opublikowany na stronie Sejmu w ubiegły czwartek. Przewiduje on, że decyzje o uchyleniu immunitetu sędziów m.in. sądów powszechnych w pierwszej i drugiej instancji miałaby podejmować Izba Dyscyplinarna SN. Projekt zakłada również, że gdyby Zgromadzeniu Ogólnemu sędziów SN nie udało się wyłonić dla prezydenta pięciu kandydatów na Pierwszego Prezesa SN, to prezydent wybierałby go spośród wszystkich sędziów tego sądu. Ponadto nie byłoby już możliwości wnoszenia odwołań od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa zawierających wnioski o powołanie przez prezydenta wyłonionych kandydatów na sędziów SN.

We wtorek Marek Ast poinformował PAP, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński ma wątpliwości, co do zgodności z konstytucją przepisu projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa PiS, dotyczącego zasad powoływania Pierwszego Prezesa SN przez prezydenta.

Do projektu noweli zastrzeżenia zgłaszali m.in. rzecznik SN Michał Laskowski i Pierwszego Prezes SN Małgorzata Gersdorf.

PAP/RIRM

drukuj