fot. PAP/EPA

Luksemburg: Rozmowy ws. sytuacji w Syrii

W Luksemburgu ministrowie spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej  będą rozmawiać o sytuacji w Syrii. O zachodnich nalotach na Syrię rozmawiali prezydenci Rosji Władimir Putin i Iranu Hassan Rouhani. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnia, że przekonał Donalda Trumpa do pozostawienia amerykańskich sił właśnie w Syrii.

Rozmowy o sytuacji w Syrii to także konieczność podjęcia tematu przyszłych relacji z Rosją. Moskwa wspiera reżim w Damaszku. Wciąż otwarta pozostaje kwestia wyjaśnienia otrucia Siergieja Skripala. Polskę podczas debaty ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej reprezentował będzie minister Jacek Czaputowicz. Jego brytyjski odpowiednik, Boris Johnson, podziękował Polsce za wsparcie polityczne ws. Syrii. W trakcie niedzielnej rozmowy telefonicznej Borisa Johnsona i Jacka Czaputowicza ponownie padła deklaracja, że Polska popiera działania mające na celu zapobieganie użyciu broni chemicznej.

„Ministrowie podkreślili konieczność dalszych konsultacji dotyczących wspólnych kroków w tym zakresie, podejmowanych na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, Sojuszu Północnoatlantyckiego, Unii Europejskiej i Organizacji do Spraw Zakazu Broni Chemicznej” – czytamy w komunikacie na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w odniesieniu do ataków na Syrię ocenił, że misja została wypełniona.

„Doskonale wykonany nalot (…). Dziękuję Francji i Zjednoczonemu Królestwu za ich mądrość i potęgę ich wspaniałych sił zbrojnych. Nie można mieć lepszego rezultatu. Misja wypełniona!” – wskazał Donald Trump.

Słowa prezydenta USA mogłyby wskazywać, że Stany Zjednoczone po serii bombardowań Wojskowego Ośrodka Naukowo-Badawczego nie podejmą dalszych działań. Prezydent Francji Emmanuel Macron przekonuje, że siły amerykańskie pozostaną w gotowości.

 – 10 dni temu prezydent Trump mówił, że Stany Zjednoczone powinny wycofać się z Syrii. Przekonaliśmy go, że jest konieczne, aby tam pozostać – mówił prezydent Francji Emmanuel Macron.

Zachód ws. Syrii może liczyć na wsparcie sojuszników Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie.

 – Podkreślamy nasze bezwzględne potępienie użycia broni chemicznej i uważamy to  za przestępstwo, domagamy się należnego śledztwa – zaznaczył minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej Adel Al-Jubeir.

Pod adresem sił Zachodu płyną także słowa krytyki i to z Europy. Prezydent Czech Milos Zeman skrytykował atak na Syrię i dodał, że tego typu działania mogą być prowadzone jedynie z mandatem Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj