fot. PAP/Waldemar Deska

Ludzie pracy spotkali się na Jasnej Górze

„My chcemy Boga” – pod takim zawołaniem, w trzecią sobotę i niedzielę września na Jasnej Górze odbyła się już po raz 36. Ogólnopolska Pielgrzymka Ludzi Pracy. Uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. abp Józef Kupny, Krajowy Duszpasterz Ludzi Pracy.

Pielgrzymka Ludzi Pracy po raz pierwszy odbyła się w 1983 r., staraniem błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, kapelana, a obecnie patrona „Solidarności”. Ta tradycja trwa do dziś.

W homilii ks. abp Andrzej Dzięga  dziękował za rozwiązania przynoszące ulgę rodzinom, także tym biednym, które jeszcze kilka lat temu lękały się o konieczność zaciągnięcia kredytów na wyprawkę szkolną.

– Nie słyszę tych reklam od kilku już lat, gdy weszły dodatkowe środki z racji na dzieci w rodzinie. I chwała Bogu, bo to jest pewne wyrównanie możliwości. To jest zadbanie o tych, co byli zatroskani niesprawiedliwie, nie z własnej winy – mówił ks. arcybiskup Dzięga.

Metropolita szczecińsko-kamieński poruszył też ważną sprawę emerytur. Dziś ważne jest, by prace podejmowały kolejne pokolenia. Stąd należy walczyć z cywilizacją śmierci, która nawołuje do zabijania nienarodzonych dzieci. Bo to właśnie dzieci, jako dar Boży, są przyszłością Polski.

– Tego daru Bożego, oby się nie zdarzyło, że kiedyś wam samym zabraknie. Oby się nie zdarzyło. Dlatego niech się skończą te nierozumne debaty. Trzeba naprawdę na sprawy Boże patrzeć po Bożemu, a sprawy same ludzkie, które od ludzi zależą, po ludzku organizować – wskazał ks. abp Andrzej Dzięga.

Zebranych przed Mszą świętą przywitał przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda. Przypomniał, że Pielgrzymka Ludzi Pracy to wyjątkowe spotkanie.

– Ta pielgrzymka ma wymiar szczególny, bo dzisiaj nie dzielimy się na górników, hutników, lekarzy, stoczniowców. Dzisiaj jesteśmy wielką >>Solidarnością<< ludzi pracy. I to było marzenie i życzenie bł. ks. Jerzego Popiełuszki – mówił przewodniczący „S”.

Piotr Duda przypomniał też, że 2 czerwca 1979 roku, podczas pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski, na Placu Zwycięstwa wierni odśpiewali „My chcemy Boga”.

– My dzisiaj też, jako ludzie „Solidarności”, tutaj na Wzgórzu Jasnogórskim, w trudnych momentach naszej Ojczyzny, gdzie są ataki na Kościół katolicki, są ataki na wartości takie jak rodzina, musimy z tego wzgórza głośno powiedzieć: „My chcemy Boga, my poddani” – podkreślił Piotr Duda.

Do pątników swoje słowo skierował też Prezydent Andrzej Duda. W liście przypomniał nieocenioną rolę Jana Pawła II, który głosił, że praca stanowi podstawowy wymiar bytowania człowieka na ziemi i jest dla człowieka – a nie człowiek dla niej.

„Dzięki charyzmie i duchowej mocy Jana Pawła II, w sercach Polaków wezbrała wielka nadzieja. Wzmocniła ją powszechna wola rzeczywistych zmian, odwaga podążania za prawdą oraz niezgoda na przemoc i wyzysk. Tak narodziła się >>Solidarność<<” – napisał prezydent Duda.

Organizatorem tegorocznej pielgrzymki była „Solidarność” Regionu Pomorza Zachodniego z przewodniczącym Mieczysławem Jurkiem.

– Wszystko zaczyna się od Jasnej Góry i od Matki Bożej, dlatego cały świat pracy, a szczególnie „Solidarność”, pielgrzymuje co roku, aby modlić się o bezpieczeństwo pracy, o pracę, o wynagrodzenie i o to, żeby coraz lepiej się nam żyło – wskazał Mieczysław Jurek.

Na pielgrzymce nie zabrakło przedstawicieli różnych zawodów:

– Oficjalnie Matce Bożej będziemy dziękować za to, co się w górnictwie dobrego dzieje, bo to nie tylko w górnictwie węgla kamiennego, ale również w węglu brunatnym, tak że generalnie jest lepiej, zdecydowanie – mówił Kazimierz Grajcarek z Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki.

– Żeby nasza ojczyzna się rozwijała coraz lepiej, żeby pracy nie brakowało, żeby pracownik był szanowany – dodał Mieczysław Chab z Huty Warszawa.

Jak co roku na Pielgrzymkę Ludzi Pracy przyjechała rodzina błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki.

TV Trwam News/RIRM


[GALERIA] XXXVI Pielgrzymka Ludzi Pracy na Jasną Górę. Fot. BPJG/Krzysztof Świertok

drukuj